album cover
EBOLA
Hip-Hop/Rap
EBOLA was released on May 15, 2026 by 4964373 Records DK2 as a part of the album EBOLA - Single
album cover
Release DateMay 15, 2026
Label4964373 Records DK2
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM76

Credits

PERFORMING ARTISTS
Oxy
Oxy
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Szymon Kędzierski
Szymon Kędzierski
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Fewio
Fewio
Mastering Engineer
RAYOFFKEY
RAYOFFKEY
Producer

Lyrics

Chcę być na górze, ona na dole. Przede mną drogi, jedną wybiorę
Dużo już czasu marnowałem, dużo straciłem, kiedy się bałem
Teraz mnie nie chce, a kiedyś z nią spałem. Wstaje tak samo jak słońce nad ranem
Chcę być na górze, ona na dole. (shotout bitch)
Chcę być na górze, ona na dole. Przede mną drogi, jedną wybiorę
Dużo już czasu marnowałem, dużo straciłem, kiedy się bałem
Teraz mnie nie chce, a kiedyś z nią spałem. Wstaje tak samo jak słońce nad ranem
Dawno budziłem się, w ręce z batem. Po snach jeżdżę moim quadem (wrrr)
Chcę przejąć domy, as przestworzy, O do Y, twarde body
To all black, już nie mam fobii. To all black, na moim body
Chcemy być wszędzie, będę tu wszędzie
Haute Couture, jak łabędzie, money bags, też będą wszędzie
Cali packs, na moje wejście
Klik, klik, klikam apply, yeah. Mówi mi bring the fire
Wylałem dużo, tak jak Dubaj. Ja daję nadzieję na nowy high
Tu dobre nadzienie, tak jak Five Guys. Kiedyś znajdę mój bride
Bo teraz wiem, co jest right.
Wylewam wszędzie to jak ebola, oni nie kumają jeszcze mojego pola
Jaka jest cena? Powiedz, jaka jest dola
Zapłacę za to nawet każdy dolar. Chcę poznać prawdę, nie wchodzić na fora
Nie napędza mnie olej, tylko moja euforia. Ty tego nie czujesz, to kurwa se dodaj
Z głowy wystaje ci folia, yeah. Jestem above yall, yeah
Ta gra nie ma końca, nie. Wiem, to od brzdąca, yeah
To nie ma końca, nie. Ale początek na pewno ma
Znowu odpalamy drewno, ma. Mała popatrz na mój dresscode, yeah.
Kręcę to, kręcę to, kręcę to, baby
Czuję się, czuję się dobrze tu lately. All right, baby, baby
All right, baby, baby. Yeah, huh, ona craves me
Znowu ten życie jest crazy. Czuję się świeży, jak Jay-Z
Wiem, że nie skumacie tej bestii.
Chcę być na górze, ona na dole. Przede mną drogi, jedną wybiorę
Dużo już czasu marnowałem, dużo straciłem, kiedy się bałem
Teraz mnie nie chce, a kiedyś z nią spałem. Wstaje tak samo jak słońce nad ranem
Dawno budziłem się, w ręce z batem. Po snach jeżdżę moim quadem (wrrr)
Chcę przejąć domy, as przestworzy, O do Y, twarde body
To all black, już nie mam fobii. To all black, na moim body
Chcemy być wszędzie, będę tu wszędzie
Haute Couture, jak łabędzie, money bags, też będą wszędzie
Cali packs, na moje wejście
(uuuuhh-huhh)
Written by: Szymon Kędzierski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...