album cover
4 Cylindry
Hip-Hop/Rap
4 Cylindry was released on June 28, 2026 by Halny as a part of the album NIGHTGRUZER
album cover
Release DateJune 28, 2026
LabelHalny
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM84

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Halny
Halny
Performer
Marek Wach
Marek Wach
Rap
COMPOSITION & LYRICS
Marek Wach
Marek Wach
Composer, Lyrics, Arranger
PRODUCTION & ENGINEERING
Marek Wach
Marek Wach
Mixing Engineer, Mastering Engineer, Recording Engineer, Graphic Design

Lyrics

Joł joł joł właśnie o to chodzi
Nie jestem mechanikiem, ale lubię coś pomodzić
Redukuję bieg, a ty już na prawo schodzisz
Na światłach wyprzedzam dużo lepsze samochody
Moje 1.4 znowu wyje w niebogłosy
Kiedy wciskam gaz, gaz, gaz, silnik o to prosi
Do końca przeciągnę trójkę, to się nawet jakoś toczy
Trzecia w nocy, stare baby na osiedlu mają dosyć
Jeżdżę na benzynie, korek gazu kłuje w oczy
Asfalt pod kołami zwinę i wystrzelę się jak z procy
Jebać narkopatologie, jebać wystrzelone oczy
Stary Opel w dieslu może kurwa mi naskoczyć
Alufelga błyszczy jak złoto na zębach
Kiedy przejeżdżam, to włosy same stają dęba
Ja na zakrętach zaciągam rękaw
I zrzucam bieg, gdy zaczyna mnie gonić polizei Beemka
Pamiętam, problem miał do mnie któryś
Postękał i poszedł do prokuratury
Miałem wyprzedzanie TIRa szybciutko zakończyć
Choć za kierownicą pirat, silnik wolnossący
Cztery cylindry napierdalają
Pedał hamulca to mój stróż anioł
Ona na prawym, patrze się na nią
Ja chciałbym szybciej, a ona chce stanąć
Cztery cylindry mnie napędzają
Znika benzyna, znika etanol
Ona na prawym, patrzę się na nią
Ja chciałbym szybciej, ona chce bym stanął
Jeźdźiłem dieslem, to już od dołu daje w pizdę
To oczywiste, że nawet szczur się nie przeciśnie
Na progu zwalniającym łatwo urwać zderzak
Ja pod krawężniki wjeżdżać kurwa nie zamierzam
Linię ciągłą ja pierdolę, bo kojarzy mi się z mefem
Śniegu w chuj, lecz to nie koka, tylko drifty pod marketem
Lakier błyszczy się jak brokat, no i przegląd nawet przeszedł
Bo diagnosta w kieszeń dostał, nie przejmował się wydechem
Palę gume najarany skunem
Niebieskie światło poraz kolejny zatrzymuje
Stary nie warto, przemyśl to i pooddychaj
Zrób tak, żeby policjant kasę wziął, ale nie pisał
Palę gume najarany skunem
Niebieskie światło poraz kolejny zatrzymuje
Stary nie warto, przemyśl to i pooddychaj
Zrób tak, żeby policjant kasę wziął, ale nie pisał
Cztery cylindry napierdalają
Pedał hamulca to mój stróż anioł
Ona na prawym, patrze się na nią
Ja chciałbym szybciej, a ona chce stanąć
Cztery cylindry mnie napędzają
Znika benzyna, znika etanol
Ona na prawym, patrzę się na nią
Ja chciałbym szybciej, ona chce bym stanął
Written by: Marek Wach
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...