album cover
DYM
4
Hip-Hop/Rap
DYM was released on August 7, 2026 by TRAPERHOOD as a part of the album DYM - Single
album cover
Release DateAugust 7, 2026
LabelTRAPERHOOD
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM109

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Miszel
Miszel
Performer
PREMIXM
PREMIXM
Performer
Alberto Simao
Alberto Simao
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Michał Łusiak
Michał Łusiak
Lyrics
Alberto Simao
Alberto Simao
Lyrics
Dawid Stebelski
Dawid Stebelski
Composer

Lyrics

Nie potrzebuję tlenu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Trzydzieści stopni w cieniu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Znowu się ręce kleją
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Taki mam styl, taki mam styl
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Ale teraz mam chill, zwalniam na chwilę
Chociaż przez palce uciekają dni
Zanim nadejdzie świt, smutek przeminie
Barman do tańca nadaje nam rytm
Muzyka to mój drink, dzisiaj ją piję
Żyję naprawdę, to już nie jest film
To pogoda na dziś, złapałem chwilę
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Nie potrzebuję tlenu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Trzydzieści stopni w cieniu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Znowu się ręce kleją
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Taki mam styl, ta-taki mam styl
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Płynę na fali, jak Katamaran
Zostawiam zapach — to Lattafa
Habibi, habibi, come to Ligota
Mamy lepsze loty, niż w Emiratach
Wszędzie, gdzie polecę dalej zarabiam
Gotówka cały czas się pomnaża nam
Nikt mi nie dał nic — zabrałem sobie sam
Najważniejsze, że zdrowie jest cały czas
Zobacz, mamo, jak żyję
Razem z tatą dumni są, bo zawiesiłem im na ścianie diamentową płytę
Tak, jak oni też się jaram moim synem
To jest mój najlepszy powód, któremu oddaję każdą chwilę
Coraz starszy, lepszy tak, jak z winem
Nie przedstawiam się, bo dobrze znają moje imię
Czasem za dużo na głowie
Czasem za dużo na głowie
Ale teraz mam chill, zwalniam na chwilę
Chociaż przez palce uciekają dni
Zanim nadejdzie świt, smutek przeminie
Barman do tańca nadaje nam rytm
Muzyka to mój drink, dzisiaj ją piję
Żyję naprawdę, to już nie jest film
To pogoda na dziś, złapałem chwilę
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Nie potrzebuję tlenu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Trzydzieści stopni w cieniu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Znowu się ręce kleją
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Taki mam styl, ta-taki mam styl
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Słońce mnie pali na wejściu, palę te jointy w studio bez stresu
Ciągle jadę pod prąd, za to kara mnie sąd, nad ranem wychodzę z aresztu
Kocham wolność, nie umiem inaczej, niż pod wiatr
Żyję szybko, umrę młodo, choć na więcej mnie stać
Kiedyś tylko ławki pod blokiem i patrz
Dziś nie ma mnie tam, Rollie wskazuje czas
Ona leci nie na mnie tylko na hajs
Zwariowana jest po line'ach
Kocham wolność, nie umiem inaczej, niż pod wiatr
Żyję szybko, umrę młodo, choć na więcej mnie stać
Ale teraz mam chill, zwalniam na chwilę
Chociaż przez palce uciekają dni
Zanim nadejdzie świt, smutek przeminie
Barman do tańca nadaje nam rytm
Muzyka to mój drink, dzisiaj ją piję
Żyję naprawdę, to już nie jest film
To pogoda na dziś, złapałem chwilę
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Nie potrzebuję tlenu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Trzydzieści stopni w cieniu
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Znowu się ręce kleją
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Taki mam styl, ta-taki mam styl
Patrzę, jak tylko unosi się dym
Written by: Alberto Simao, Dawid Stebelski, Michał Łusiak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...