album cover
MONOPOLY
album cover
MONOPOLY was released on September 17, 2026 by EVILTWINcorp. as a part of the album STACJA WIDMO
September 17, 2026
LabelEVILTWINcorp.
LanguagePolish
BPM117
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Lyrics

Gram w Monopoly, szukam dla siebie kwadratu
Jak to powoli? Nie boimy się mandatu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Gram w Monopoly, szukam dla siebie kwadratu
Jak to powoli? Nie boimy się mandatu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Gram w Monopoly, szukam dla siebie kwadratu
Jak to powoli? Nie boimy się mandatu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Widziałeś spektakl, musiało zaboleć gdy skumałeś, że nigdy nie była twoja tylko twoja kolej jak Skepta, i patrzysz się w ekran, yo
Szukasz hasełka do lapka, masełka do chlebka, widziałeś spektakl
Spory sukces za mną i potakiwacze jak sekta
Guziorek przybudził się, sen miał o sępach
Yo, to nie jest kurwa kolejna piosenka
Jebane kino, ja nie oglądałem filmu, skakałem po scenkach
Popsuli cię mała średni serwisanci w usterkach
Mała ja gonię i gonię cię, masz na ogonie mnie, patrz się w lusterka
(Mała ja gonię i gonię cię, masz na ogonie mnie, patrz się w lusterka)
Gramy z inspiracją w berka, od klimy mam niższy głos kurwa niż Statham
Boże, w tym roku chcę nie musieć nic na święta
Gram w Monopoly, szukam dla siebie kwadratu
Jak to powoli? Nie boimy się mandatu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Gram w Monopoly, szukam dla siebie kwadratu
Jak to powoli? Nie boimy się mandatu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Odpalam się, trzy lata w transie, pytasz o ćpanie, w chuj nie
Trochę pospałem, czy to przespałem, w chuj nie
Wszystkie te błędy ułożyły w końcu już plan mi
Muszę powtarzać sobie co dzień, sukces nie hańbi
Dalej w głównej roli pytasz, obito mnie
Żeby na drugim planie grać, jak do woli to nie
Rany mnie swędzą więc samemu je powoli goję
Łatwo się zranić, kiedy ciągle szurasz głową po dnie
Heh, gram w Monopoly, i szukam dla siebie kwadratu
Gram w Monopoly, umowy o dzieło jak Taco
Mam swoje mistrzostwo, powoli mi rosło, jestem w tym zielony tak jak Ray Allen
Pomylą dobro z litością i gorzko wierzą, że to poszło na raz jak seriale
Straciłem skille w CS'ka, bo na trasie ciągle grałem, nie grałem
W każdej podróży robi się niedobrze, gdy droga kręta jest
Muzyka obroni się sama, reklamy nie szukam, yo, na dziś reklamy mnie szukają
Chłopaczki chcą sprzedać nie tworzyć, a wiemy, że to żadna sztuka, yo
Mówią, że jestem prawdziwym hip-hopem, a nie wiedzą co leży za tym
Tyle najadłem się karmy, że muszę być kotem, by potem spaść na cztery łapy
Gada mi typ ile mam, jeszcze lat przed sobą
I że wierzy, że jeszcze zobaczy kiedyś Kosmę w peaku
Tyle razy dałem słowo, trzymam flow bez beatu
Do meritum zjadałbym nawet po Ozempicu, spadkobierców, no i poprzedników
Latam furą, nie dostałem boosta na start, tak jak w Rocket League'u
Połowa raperków robi tylko cover hitów, ale wiem, że to nie pikuś, by trafić do Empiku
Gram w Monopoly, szukam dla siebie kwadratu
Jak to powoli? Nie boimy się mandatu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Nie pchaj na story, jak kończysz o świcie na dachu
Written by: Cappa, Kania, Kosma Król, Mateusz Bluza
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...