album cover
Farcik
album cover
Farcik was released on October 16, 2026 by Stephurt Dystrybucja as a part of the album Damian i Piotr
October 16, 2026
LabelStephurt Dystrybucja
LanguagePolish
BPM75
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Music Video

Music Video

Lyrics

Znowu nie mam farta, znowu nie ta karta
Znowu los mi zaśmiał się prosto w twarz
Nie chcę mi się szarpać, nie znam się na żartach
Albo mnie nie śmieszy już, to co was
Śnił mi się dziś szampan, ty i koleżanka
I to co tu wczoraj się mogło dziać
Na stole pusta szklanka spioła w niedopałkach
Chyba miasto w końcu dziś poszło spać
Weź przeproś, zanim rozpętasz tu jeszcze piekło
Wdech i wydech jeszcze raz wdech, jest on
Nie chcą gadać z nami, a to niegrzeczność
Zechcą, a jak nie to cegłą, jeb, jeb go
Niech no podejdzie mi tu któryś gdzieś z metr yo
Dancefloor, bywa śliski, hamuj więc piętą
Węszą, psy chcą krwi, więc węszą
Nie wchodź, nie wychylaj się i nie pierdol
Znowu nie mam farta, znowu nie ta karta
Znowu los mi zaśmiał się prosto w twarz
Nie chcę mi się szarpać, nie znam się na żartach
Albo mnie nie śmieszy już, to co was
Śnił mi się dziś szampan, ty i koleżanka
I to co tu wczoraj się mogło dziać
Na stole pusta szklanka spioła w niedopałkach
Chyba miasto w końcu dziś poszło spać
Wdech, wydech, wdech, wydech
I tak przez życie se płynę
Kraulem albo nie wiem, delfinem
Jak napiszę to lepiej to nie złapią debile
Wdech, wydech kiedy gram na festynie
A sołtys po kielichu mi zawraca wiesz tyłek
Czy daszy tak bez przekleństw? Bo tu dzieci jest tyle
Się nie da, nie kryję się z tym nawet przez chwilę
Oddychaj nawet jeśli jest lipa
Stówę wezmę na klatę, ale jeszcze nie dzisiaj
Oddychaj dzieciak nawet jeśli jest przypał
Gdzieś snika twoja dupa, kiedy dzwonisz też cisza
Ona nie chce mieć typa tylko łazi się, wiesz łasi
Lubi apartamenty i dwa dni siedzieć w takim
Jest super, ściąga majtki żeby spłacić ten temacik
Bo nikt jej nie nauczył tu, że gaci się nie traci
Znowu nie mam farta, znowu nie ta karta
Znowu los mi zaśmiał się prosto w twarz
Nie chcę mi się szarpać, nie znam się na żartach
Albo mnie nie śmieszy już, to co was
Śnił mi się dziś szampan, ty i koleżanka
I to co tu wczoraj się mogło dziać
Na stole pusta szklanka spioła w niedopałkach
Chyba miasto w końcu dziś poszło spać
Written by: Damian Kowalski, Piotr Gędek

Loading...