album cover
Bulaj
162
Adult Alternative
Bulaj was released on January 25, 2014 by Karrot Kommando as a part of the album Polor
album cover
AlbumPolor
Release DateJanuary 25, 2014
LabelKarrot Kommando
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM109

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Pablopavo i Ludziki
Pablopavo i Ludziki
Mixed Artist
COMPOSITION & LYRICS
Pawel Soltys
Pawel Soltys
Songwriter
Emil Wojtczak
Emil Wojtczak
Composer
Rafał Kazanowski
Rafał Kazanowski
Composer
Jakub Kinsner
Jakub Kinsner
Composer
Radosław Polakowski
Radosław Polakowski
Composer
Andrzej Giegiel
Andrzej Giegiel
Composer

Lyrics

Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
W środku na razie każdy się śmieje
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
Każdy z nas sobą żywi nadzieję
Krypa jak krypa, choć się chwieje jak ponton
Z wodą już w płucach durnie śpiewają szanty
Półślepa syrena zerka przez szklane oko
Nieco sprytniejsi gramolą się na wanty
Spoko kapitan dalej pali fajkę
Choć niepiśmienny, na czapce złoty ma otok
Toples celebrytki oparte o burty
Na swe cudności nakładają fotoszop
Ci z lewej burty plwają na tych z prawej
A tamci z prawej nie zostają dłużni
Nagrzana matka chrzestna wali butlami o kadłub
Butle jej podają majtkowie usłużni
Skryba okrętowy podatki nakłada
Bo topiel topielą, a w papierach manko
Kapelan łaskawie patrzy, jak idzie zabawa
Bosman zamawia ostatnie modżajto
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
W środku na razie każdy się śmieje
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
Każdy z nas sobą żywi nadzieję
Dwadzieścia cztery kamery filmują to od środka
Relacjonuje redaktor gorący jak kuźnia
Zgadnijcie, mili państwo, kogo na statku można spotkać
Naprawdę jest wspaniale, miłego popołudnia
A pani Hanka do końca tańczy walca
Z full-portfelowym miłym armatorem
On jej obieca, że odbuduje okręt
Ona mu sprzeda dwa szkunery zabytkowe
Dwadzieścia cztery kamery filmują to od środka
Relacjonuje redaktor gorący jak kuźnia
Zgadnijcie, mili państwo, kogo na statku można spotkać
Naprawdę jest wspaniale, miłego popołudnia
A pani Hanka do końca tańczy walca
Z naprawdę bardzo miłym armatorem
On jej obieca, że odbuduje okręt
Ona mu sprzeda dwa szkunery zabytkowe
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
W środku na razie każdy się śmieje
Patrzę przez bulaj, choć idziemy na dno
Oddechów pula prędko maleje
Toczy się kula i to toczy się gładko
Każdy z nas sobą żywi nadzieję
Written by: Andrzej Giegiel, Emil Wojtczak, Jakub Kinsner, Pawel Soltys, Radosław Polakowski, Rafał Kazanowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...