album cover
Na Calosc
2,495
Pop
Na Calosc was released on January 1, 1995 by Parlophone Poland as a part of the album Jak Kapitalizm To Kapitalizm
album cover
Release DateJanuary 1, 1995
LabelParlophone Poland
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM83

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Pod Budą
Pod Budą
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Andrzej Sikorowski
Andrzej Sikorowski
Lyrics, Composer

Lyrics

Piąta rano, zabawa skończona
Różowieje już niebo na wschodzie
Jakim słowem przywita mnie żona
Bardziej święta niż proboszcz dobrodziej?
Głowa ciężka, leciutkie kieszenie
I w łazience unika się lustra
Bo najtrudniej z obitym sumieniem
Razem z sobą doczekać do jutra
A jutro znów idziemy na całość
Za to wszystko, co się dawno nie udało
Za dziewczyny, które kiedyś nas nie chciały
Za marzenia, które w chmurach się rozwiały
Za kolegów, których jeszcze paru nam zostało
A jutro znów idziemy na całość
Miasto będzie patrzeć twarzą oniemiałą
Bo kto widział, żeby z nocą się nie liczyć
Na dwa głosy nagle śpiewać na ulicy
Że w tym życiu to nam jakoś życia ciągle mało
Ciągle mało...
Tak mijają miesiące i kraje
Coraz mądrzej gadają dokoła
A my, starym złączeni zwyczajem
Nasze wojny toczymy przy stołach
A nad ranem, gdy boje skończone
Wstaje słońce, jak zwykle z ochotą
W błogi spokój otulą nas żony
I pozwolą zwyczajnie odpocząć
Bo jutro znów idziemy na całość
Za to wszystko, co się dawno nie udało
Za dziewczyny, które kiedyś nas nie chciały
Za marzenia, które w chmurach się rozwiały
Za kolegów, których jeszcze paru nam zostało
A jutro znów idziemy na całość
Miasto będzie patrzeć twarzą oniemiałą
Bo kto widział, żeby z nocą się nie liczyć
Na dwa głosy nagle śpiewać na ulicy
Że w tym życiu to nam jakoś życia ciągle mało
Ciągle mało, mało
Życia mało
Written by: Andrzej Sikorowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...