album cover
Glany
album cover
Glany adlı parça {albumName} albümünün bir parçası olarak Step Records tarafından 22 Nisan 2022 tarihinde yayınlandı2:20
Albüm2:20
22 Nisan 2022
FirmaStep Records
DilLehçe
BPM86
Melodiklik
Akustiklik
Valence
Dans Edilebilirlik
Enerji

Şarkı sözleri

Deszcz uderza w ziemię jak stare emocje we mnie
Krople, słowa drążą skały we mnie, wiercą głębiej
Konstelacje, obraz nieba, chcę od niego uciec
Nie brakuje trudnych słów no i prostych uciech
Co dostałem, to wydałem na pierwszy nielegal
Wiem, że słaby, ale dla mnie był jak słowo, "Przebacz"
A co moje, brzmi tak samo, jakby grało radio
No to kurwa zgaduj, co jest fikcją, a co prawdą
Kiedy znowu Ciebie nazwę kimś bliskim, bliskim
Wtedy whiskey już nie będzie dla mnie wszystkim, wszystkim
Genеruję twoje myśli, potem twoje piski
Mam dziary jakby straty, a w niеj utopiłem zyski
Na ścianie była mara i nie całkiem ubrana
My to komediodramat, co nie leci na ekranach
Zabawa i do rana, na wardze mała rana
Zrobiona przez dziewczynkę z jasną cerą w czarnych glanach
Kiedy znowu Ciebie nazwę kimś bliskim, bliskim
Wtedy whiskey już nie będzie dla mnie wszystkim, wszystkim
Generuję twoje myśli, potem twoje piski
Mam dziary jakby straty, a w niej utopiłem zyski
Na ścianie była mara i nie całkiem ubrana
My to komediodramat, co nie leci na ekranach
Zabawa i do rana, na wardze mała rana
Zrobiona przez dziewczynkę z jasną cerą w czarnych glanach
Wszystko dzieje się bez powodu
Suma przypadków
Która łączy i dzieli
Chcemy nadać temu sens
Nazywając przypadek przeznaczeniem
Jakie to smutne
Że tak desperacko szukamy sensu w bezsensie
Sam nie wiem, który moment mogę nazwać apogeum
Błąkam się w mieście z papierosem, ale nie mam celu
Jej celem było wszystko, dom w stolicy nad Wisłą
Ja zrozumiałem, tak naprawdę mi wystarczy hip-hop
Gdy skanuję martwym wzrokiem, podwiń moją wargę
To jest kurwa takie piękne, takie marne
Czasem ucieka ci ręka i ukrywasz prawdę
Jakie to jest, kurwa, nienormalne
Kiedy znowu Ciebie nazwę kimś bliskim, bliskim
Wtedy whiskey już nie będzie dla mnie wszystkim, wszystkim
Generuję twoje myśli, potem twoje piski
Mam dziary jakby straty, a w niej utopiłem zyski
Na ścianie była mara i nie całkiem ubrana
My to komediodramat, co nie leci na ekranach
Zabawa i do rana, na wardze mała rana
Zrobiona przez dziewczynkę z jasną cerą w czarnych glanach
Kiedy znowu Ciebie nazwę kimś bliskim, bliskim
Wtedy whiskey już nie będzie dla mnie wszystkim, wszystkim
Generuję twoje myśli, potem twoje piski
Mam dziary jakby straty, a w niej utopiłem zyski
Na ścianie była mara i nie całkiem ubrana
My to komediodramat, co nie leci na ekranach
Zabawa i do rana, na wardze mała rana
Zrobiona przez dziewczynkę z jasną cerą w czarnych glanach
Written by: Karol Krupiak, Ramzes
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...