album cover
Sen
3.831
Hip-Hop/Rap
Sen adlı parça {albumName} albümünün bir parçası olarak SBM Label tarafından 31 Ağustos 2018 tarihinde yayınlandıRockstar
album cover
AlbümRockstar
Çıkış Tarihi31 Ağustos 2018
FirmaSBM Label
DilLehçe
Melodiklik
Akustiklik
Valence
Dans Edilebilirlik
Enerji
BPM114

Krediler

PERFORMING ARTISTS
White 2115
White 2115
Performer
COMPOSITION & LYRICS
White 2115
White 2115
Composer
Jakub Salepa
Jakub Salepa
Lyrics
Sebastian Czekaj
Sebastian Czekaj
Lyrics

Şarkı sözleri

Jezu Chryste, Kubi!
Chyba nigdy nie zrozumiem mej natury, czemu dookoła widzę tylko alko-awantury
Jestem dzieckiem, którego się nie da lubić, jestem już dorosły przecież bo podszedłem do matury, tak
Nie robię muzy dla ulic, ja robię dla ludzi z ulic, co każdy co nie schematy musi burzyć sam
Jestem z miejsca gdzie wszędzie leżały trupy, marzenie czekały na te czarne fury, z których padał głuchy strzał
Strzał, ej strzał
Kasa ma tą sama wartość, jaką jej nadasz
Nadasz, nadasz
To jest powód tego, dlaczego nie jadam sam
Całe życie się staram sobie nadać plan
Ledwo skończyłem szkołę, do dziś sporo nagan mam
Na 50% rzadko to bywałem tam
Zegarek nie działa od dawna już nie nastał czas
Zbyt wiele złego, już czuję niemoc, coś mi dusi zmysły
Nie dla mnie peron, wiesz no bo pieniądz tu kusi wszystkich
Biały na ramieniu mówi mi, mi
Weź kolejna szklankę niech się zgubi film Ci
Ci ludzie dawno w sowim otoczeniu skiśli, jak warzywa w kimchi, się nazywasz nie pij
To wszytko jest jak sen
Nie chce skończyć znów na dnie
I kurwa nie ma mnie
A jedyne czego chce
Koło siebie trzymać Cię
Całe życie to jak sen
Czekam aż obudzę się
Czekam aż obudzę się
Nowy sen, ale momentu nie prześpię, chociaż chodzę przez sen, lubię sporą przestrzeń
Z ulicy na ville, ja, zmulili na chwilę, tam, zmusili na siłę, tera ja chcę swoją pengę
Wypalam za wiele jak Neron, to moje Quo Vadis
Wiec raczej nie mogę mówić, jak masz się prowadzić
Płyniesz z prądem do momentu, aż się porazisz
Czasem szczerzy kumple się stają wrogami
Mam cel, opuścić w końcu to jebane życie w klatce
Tyle nienawiści w ludziach widzę, złam mnie
Wiele się zmieniło, dzisiaj muszę sam biec
Nie chciałem takim jakim chciałem w życiu stać się
Poznałem porażkę, mimo ze miałem rację, to ciągle mi to kurwa tylko pomaga doraźnie
Złapałem za szklankę o problemach zapominam, a do rana kac jest
To wszytko jest jak sen
Nie chce skończyć znów na dnie
I kurwa nie ma mnie
A jedyne czego chce
Koło siebie trzymać Cię
Całe życie to jak sen
Czekam aż obudzę się
Czekam aż obudzę się
Written by: Jakub Salepa, Sebastian Czekaj
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...