album cover
PATOPARTY
7
Hip-Hop/Rap
PATOPARTY adlı parça {albumName} albümünün bir parçası olarak Step Dystrybucja tarafından 3 Ekim 2025 tarihinde yayınlandıPATOPARTY - Single
album cover
Çıkış Tarihi3 Ekim 2025
FirmaStep Dystrybucja
LanguagePolish
Melodiklik
Akustiklik
Valence
Dans Edilebilirlik
Enerji
BPM125

Krediler

PERFORMING ARTISTS
Patokalipsa
Patokalipsa
Vocals
Eripe
Eripe
Vocals
Penx
Penx
Vocals
Zygson
Zygson
Vocals
Nastyk
Nastyk
Programming
TMK Beatz
TMK Beatz
Programming
Mariusz Delekta
Mariusz Delekta
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Mateusz Górczyk
Mateusz Górczyk
Composer
Tomasz Niemiec
Tomasz Niemiec
Composer
Mariusz Delekta
Mariusz Delekta
Lyrics
Michał Pęksa
Michał Pęksa
Lyrics
Paweł Zygier
Paweł Zygier
Lyrics
Sebastian Głowacz
Sebastian Głowacz
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Nastyk
Nastyk
Producer
TMK Beatz
TMK Beatz
Producer

Şarkı sözleri

Pato Party
Do rana lecimy, dawaj tu
Alko, blanty (Pato, pato)
I w eter niech to się niesie
Aż miasto zadrży
Przechylcie do dna
Miło, że państwo wpadli na Pato Party
"Pato, Pato" — salutuj, gdy słyszysz, rzucamy na scenę serię granatów
Robimy se jaja z rapu, jak się podoba, no to wpadaj na Kraków
Wysoka izbo wytrzeźwień — ja i moja Wyborowa
Zapraszam do Pato Party — cały mój delektorat
Zabrałem kieliszki i trawkę, dam ogień, ty podaj bibułki
Zrobimy zamach na wszystkie ministerstwa — śledzia i wódki
Dzwonię po kumpli od Animal Planet — największy zwierzyniec w Krakowie
Małpki, żubry, gibony, węgorze, bociany i wszystkie żyją w symbiozie
Pierdol te patostreamy, u nas większa vixa, jestem tego pewien
To Pato TV na żywo (Woo!), na kanale zero siedem (Woo!)
Je-jebać te disco covery, to są programy do likwidacji
A jak odbiornik przestanie mi działać (To się mordo złapiemy na stacji)
My wjeżdżamy czołgiem, a jak nas widzisz, to lufa i do dna, żołnierzu
Jest grany koncert, a jak nas słuchasz, to ruszaj, do zoba na miejscu
Zapraszam na wojnę, nikomu nie bronię, gdy chwytamy w dłonie, bo
Co by się nie działo, idziemy dać ogień wam, nawet jak na ciężkiej bombie Dziś niebo zapłonie, odgadniesz te znaki, ich ciężko zapomnieć
To wpadniesz się napić, do tego rap w formie
Wariacie, nie trapi, wyleją za kołnierz, to spalcie te szmaty
To krótki lont, ty przestań cyganić, że (Bagno)
Chcesz przynieść wykrywacz metali, topór jest zakopany jest dawno
Od lat wchodzimy na głowy, a wy nas nosicie na rękach
Było jak było, ja byłem gotowy już na to, że się obrócicie na piętach
Dzięki wam, mordy, za to zaufanie, bo przecież wszystko to dzięki wam
By kiedyś zbudować zamek, trzeba tę scenę obrócić w piach
Pato Party
Pato Party (Pato, pato)
Pato Party
Pato Party
Pato Party
Do rana lecimy, dawaj tu
Alko, blunty (Pato, pato)
I w eter niech to się niesie
Aż miasto zadrży
Przechylcie do dna
Miło, że państwo wpadli na Pato Party
Cześć, zapraszam na koncert (Cześć)
Twoja obecność to dla nas pieniądze
Szykuj najlepsze szmaty od Hugo Bossa
Ja zrobię się na bóstwo — ta, na Dionizosa
Polejcie kolejną kolejkę w kolejce, bo wejście się dłuży jak skurwysyn
Podejdźcie po zdjęcie, to jeszcze wam jebnę podpisik (Argh) — "co za chuj łysy"
To zerwę Ci czapkę na bank tu z głowy
Mówią: "dobry raper", a tak chujowy
Tera bar, a potem mordy darcie
Wódę lej mi, daję zwroty w barter
Nie ma tutaj miejsca na kulturę
Wybacz, jeden dzieciak nie pił, że aż się pożygał
Drugi napierdala pogo z tulipanem w ręce
Ma wzór na energię: E równa się 3-CMC
Wpadasz tu, to nie zabieraj mózgu (Mózgu)
Z koncertu masz wyjechać na wózku (Na wózku)
To ma Cię zmiażdżyć, urwać łeb na maksa
Jak stage diving, kurwa, Dave'a Blunsta
Jebać kaca, jebać piwo zero
Jebać mnie, jak zapomnę nawinąć tego
Jebać wczoraj, jutro, jebać sentymenty
Pato Party, kurwo, to jest dzień święty
Zapraszam na bibę, chodź ze mną, ziomeczku, już nie spijesz z kieliszka
Trzymam tu fason, bo w Warmii mi płacą i młodym trzeba dać przykład
Zresztą wóda mi zbrzydła, bo podcina skrzydła i nic nie wnosi dobrego
Wypiłem ją w skrzynkach, prawie padła szyszynka, ale Ty? (Ale Ty?), co mi do tego?
Baw się, jakbyś był w transie, tylko nie bierz tego dosłownie
Jak nie Pato Party, to idź na gokarty, ale nie, nie, nie będzie podobnie
Taki mamy klimat, lubimy ponawijać
Uwaga, bo Penx pierdolnie stage diving
Łapać rudego, hałas dla niego
Łapy do góry, tu liczy się timing
Ogromny szacunek dla naszych słuchaczy
Lata na scenie — to musi coś znaczyć
Latam na scenie — to musisz zobaczyć
Kolejne zlecenie, ziom, musisz odhaczyć (Woah!)
Co za pojebany klimat, sala się buja, a scena wygina
Łapy do góry, łapy do góry — działa to na mnie jak psylocybina
Pato Party
Do rana lecimy, dawaj tu
Alko, blunty (Pato, pato)
I w eter niech to się niesie
Aż miasto zadrży
Przechylcie do dna
Miło, że państwo wpadli na Pato Party
Pato Party
Do rana lecimy, dawaj tu
Alko, blunty (Pato, pato)
I w eter niech to się niesie
Aż miasto zadrży
Przechylcie do dna
Miło, że państwo wpadli na Pato Party
Written by: Mariusz Delekta, Mateusz Górczyk, Michał Pęksa, Paweł Zygier, Sebastian Głowacz, Tomasz Niemiec
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...