album cover
C.O.M.A
2,140
Hip-Hop
C.O.M.A 由 Ganja Mafia Label 于 2016年5月23日 发行,作为专辑“Sentymentalnie”的一部分。
album cover
发行日期2016年5月23日
唱片公司Ganja Mafia Label
语言波兰语
旋律性
不插电
Valence
舞蹈性
能量
BPM87

制作

出演艺人
Kali
Kali
表演者
Mateusz "Gibbs" Przybylski
Mateusz "Gibbs" Przybylski
表演者
作曲和作词
GIBBS
GIBBS
作曲家
Lukasyno
Lukasyno
作词

歌词

Siedzę sam, przesłuchałem wszystkie płyty
W popielniczce kiepy w domu chillout bez ekipy, znów
Dzień jak co dzień, a raczej lata lipy
Zarobię co wylatam wiesz mam lepkie wity
Mam lekkie trip'y, chyba brak mi jakiejś klepki
Losu łącze skity zlepki na te bity jak eklektyk
Nie szukam prawdy choć wiem, że jest za rogiem
Orient jak elektryk, a lunatykuje w ciemnogrodzie
Ile razy zasypiałem widząc błędy swoich czynów?
Tyle razy zasypałem je lawiną narkotyków
Pozbyć się nawyków? Kurwa jak to zrobić
Wiem, że jestem nie poprawny
Kurwo płać muszę zarobić
Pędzę donikąd na ustach Veni, Vidi, Vici
Kości rzucone spalone nerwy płonie gram
Ze mną uliczni artyści, bandyci kumaci i Ci
Co udają bratnie dusze, a ja jestem sam
Pocieszyła mnie miała na Imię wczorajsza noc
Na czeskim filmie zerkam na blat, bat wóda i koks
Ale klops, zawijam się zakładam batki
A w drzwiach klatki bezcenny wzrok chyba jej matki
Amnezja w bani i w niedopałku bletki
Sięgam do kiermany, a tam bryle Ala Wayfareri
Żar wielki z nieba leje się na miasto
Zakładam okularki leżą dobrze nie za ciasno
Nadszedł ten czas, by obudzić się już
Ziomek odrzuć pęta bo Ci ludzie bez dusz
Chcą byś spał jak, spał jak zimny kamień
Chcą byś był jak, był jak na Wieży Babel
Więc uszczypnij mnie, uszczypnij mnie
Proszę tylko obudź mnie, weź obudź mnie
Bo ogarnia nas
Coma, coma, coma, coma, kumasz?
Gdy ujrzałem ten świat jakim jest naprawdę
Zapłakałem w duchu nad sobą i tym stadem na handel
Widzę reklamy ładne ufną twarz polityka
Komunikuje mi bądź posłuszny i nie zadawaj pytań
Na billboard'ach wszędzie przekaz podprogowy
Liże coś modelka cieknie, aż do brody ziomek to nie lody
Pożywka trzody to seks, dupa i cycki
Ruchaj, aż do trupa najważniejsze, że nie myślisz
Dla korzyści sprzedali swoje dusze
Powierzchownie są piękni, ale kryją w sobie larwy muszę
Uważać muszę oni wiedza, że ja wiem
Brakło mi gumy do żucia chce ich powyrzynać w pień
Nadejdzie dzień gdy uciekniemy spod jarzma
Za długo spałem, bracie obudź się i zobacz sam
Jak cały rodzaj ludzki tyra na pana tyrana
Mówią na niego pieniądz i szatan bogiem się stał
Nadszedł ten czas, by obudzić się już
Ziomek odrzuć pęta bo Ci ludzie bez dusz
Chcą byś spał jak, spał jak zimny kamień
Chcą byś był jak, był jak na Wieży Babel
Więc uszczypnij mnie, uszczypnij mnie
Proszę tylko obudź mnie, weź obudź mnie
Bo ogarnia nas
Coma, coma, coma, coma, kumasz?
Oni żyją pośród nas, od lat wodzą cię za nos
FBI, CIA, rządzi nami cichy boss
Czarodziej z krainy Oz na ten moment nie ma pracy
W chuja robią nas na cacy, zaglądnij do swej kolacji
Ku redukcji populacji trują nas "gmo"
Sądzisz, że to fikcja, teoria inwigilacji?
Wkrótce umrzesz na choroby dobrobytu "nwo"
Hannah Montana kiedyś ideał, cud
Ktoś ja przeprogramował zafundował zgniły mózg
Uważaj czego słuchasz zły vibe rani słuch
Kierunkują Cię demony abyś na ich gównie rósł
Runęły dwie wieże i spadł z nieba Tupolew
Polaków krwią zalane bolszewickie pole
Udało się wam długo utrzymać mnie w comie
Ale już kojarzę fakty a wasze wersje pierdole
Nadszedł ten czas, by obudzić się już
Ziomek odrzuć pęta bo Ci ludzie bez dusz
Chcą byś spał jak, spał jak zimny kamień
Chcą byś był jak, był jak na Wieży Babel
Więc uszczypnij mnie, uszczypnij mnie
Proszę tylko obudź mnie, weź obudź mnie
Bo ogarnia nas
Coma, coma, coma, coma, kumasz?
Coma, coma, coma, coma, coma, coma
Coma, coma, coma, coma, coma, kumasz
Written by: Lukasyno, Mateusz "Gibbs" Przybylski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...