Mhm 由 Alkopoligamia.com 於 2016年2月25日發行,收錄於專輯《Lecę, chwila, spadam》中
BPM
旋律
歌曲有多麼清晰易記且符合明確音樂模式的旋律。通常,旋律分明的作品會擁有清晰易記的器樂或人聲主線。
原聲音質
此指標衡量一首歌曲在多大程度上依賴原聲樂器 (例如鋼琴、吉他、小提琴、鼓、薩克斯風),而非電子或數位合成音效
Valence
歌曲透過和聲與節奏所傳達的音樂積極性或情感基調。數值高通常對應快樂、興奮或愉悅感,數值低則與悲傷、憤怒或憂鬱相關。
節奏感
綜合了節拍穩定性、節奏型態與重拍強度等多重因素,以判定一首歌曲適合跳舞的程度。一首「節奏感強」的歌曲,通常具備穩定的速度、重複的音樂結構與明顯的強拍。
輕快
曲目的律動感可能受節奏快慢、音量起伏與聲譜密度所影響。較輕快的歌曲通常節奏強勁,編曲豐滿;反之,不太輕快的歌曲則可能編曲簡約、節奏較慢。
歌詞
Bez nerwów, bez złudzeń
Bo mogę obudzić się w dupie, wiem to
Będzie ciężko, muszę to unieść
Na co Kubie używki? Ty mnie pytasz?
Ja przed snem obserwuję jak wiruje dym ze spliffa
Coffee and weed, Ty czymś się wykaż
Potem Cię poczęstuję
W drodze na szczyt czycha nie jeden przypał
Wymagania dumnie sam sobie stawiam
Ale nie wiem czy jeszcze umiem odmawiać
Nie ma nad nami nikogo kto by nas poganiał
Więc świat przez który znasz może zawalić się do rana
Na fali, mów mi Patrick Swayze, płynę
W Społem zostają martwi prezydenci; Weekend
Flota jebana nie przychodzi hop-siup
Ze szczytem za pan brat, ale często jestem w proszku
Zbieram się w sobie jak ślinę
Charcham na popelinę w rapie i na najbach, ziomuś
Znam lepszy wariant od podziałów - pokój
Ale mam frajdę przez niektórych jak doktor nauk
W szoku, w szoku, pozerzy do ostrzału
Konto załóż, zrób przelew, chwal się jaki Compton masz
Patrz za okno jak ja na sporej bombie
Jak rdzewieje ławka, a z nią Twoi ziomble
Prawda, a ja w tym jestem tak jak to Pimp C robił z Shortem (Kto?)
Nie licz na wytworne zwrotki
Bo jako finisz weekendów mam wywrotne wtorki
Sram na studia, pracę, hajs, bo mam co robić
W sumie pracę mam, a hajs tracę na kace i nałogi
Alkopoligamia to niezależność, nie tylko wóda i trzpioty
Kuba Knap - jedyny raper, który mówi mi co mam robić
Patrzę, bo mam oczy, idę, bo mam nogi, skaczę po dwa schody
Patrzę na ręce, idę po swoje, nie rwę szmat na one shoty
Mój zbiór posunięć zalicz do ambitnych
Choć nie jestem do końca sztywny jak mój fiut po wódzie
Kumasz wczutę, zawsze autentyczny jak mój uśmiech
A Ty, królu złoty, idź się kurwa ubierz
Stylówa szczera jak kreski na kartach wyborczych
Poparta wiedzą jak kreski na kartach wyborczych
Wyślę Karwela, żeby wacka wykończył
Nie dam im cząstki respektu, krzyżyk stawiam przy opcji "Spierdalaj!"
Pod tym nabazgrolę swój podpis
Shortie ma za swoje, chuj w korty, w Plejaka potnij
Bo nie każdy z nas będzie miał to
Chciałbyś hajs wcześniej zgarnąć, hold up, zwolnij
Działam wbrew pozorom i wbrew pozerom
I winię tę część świata, którą znam, za moją szpetną szczerość
Buractwo to odzew, prowokacja
Bo słyszę kłamstwo, kiedy toniesz w konwenansach
Podwalin stylu szukaj w awersji do świata mody
I tego lobby co młodym siksom zamyka głowy
Na jakich podstawach oceniasz czy ktoś jest wartościowy
Zamiast grać, rób swoje jak ja lub patrz pod nogi
Im więcej widzę tym mniej wiem, chore, tym niemniej patrzę wytrwale, trawię to
Bywam chamem wobec kobiet, nie wiem czy chcę to odsunąć
Chamstwo? Przez to stale się żegnam z fortuną
Może się w sobie zbiorę, żeby gdzieś tam odfrunąć
I się zaszyć, choć ta walka tutaj mnie napawa dumą
Więc zgniatam grama, turlam se tipa oburącz i odpadam
Rano kawa na start do bycia lepszym Kubą
Dwa-cztery-siedem chce ci świat upiększać
Knap kiedyś fan, dziś mówią spadkobierca
Kiedyś chciałem zdjęcia z tymi trzema
Dziś piję wódę z tymi trzema w ich furze i nadal nie dowierzam
Jeszcze te panienki, jak masz w piździe to co masz w głowie
To ode mnie to samo: jeden wielki chuj
Jestem najlepszym, jakiego miałaś, nikt cię nie wydyma jak ja
Jestem najgorszym, jakiego miałaś, nikt cię nie wydyma jak ja
Nawet mi się nie chce udawać
Choć jestem po wiejsku jowialny to jednak trochem zwarszawiał
Masz co pokazać? Ja wiem, że mam
Bo aż się dziwią szlaufy, które mnie liżą po jajach
Piję tylko Perłę Export, palę tylko Camele
Zdejm kapelusz
Żyję w niezgodzie z portfelem bo stać mnie na wiele
Zdejm kapelusz, kto ci zabrania
Piję tylko Perłę Export, palę tylko Camele
Zdejm kapelusz
Żyję w niezgodzie z portfelem, bo stać mnie na wiele
Zdejm kapelusz, zdejm kapelusz, co
Zdejm kapelusz, człowieniu, człowieniu, a jak
Szogun, co to jest za bit, 2014, lecę
Written by: Bartosz Pietrzak, Jakub Knap, Paweł Kuźmicz

