旋律
歌曲有多麼清晰易記且符合明確音樂模式的旋律。通常,旋律分明的作品會擁有清晰易記的器樂或人聲主線。
原聲音質
此指標衡量一首歌曲在多大程度上依賴原聲樂器 (例如鋼琴、吉他、小提琴、鼓、薩克斯風),而非電子或數位合成音效
Valence
歌曲透過和聲與節奏所傳達的音樂積極性或情感基調。數值高通常對應快樂、興奮或愉悅感,數值低則與悲傷、憤怒或憂鬱相關。
節奏感
綜合了節拍穩定性、節奏型態與重拍強度等多重因素,以判定一首歌曲適合跳舞的程度。一首「節奏感強」的歌曲,通常具備穩定的速度、重複的音樂結構與明顯的強拍。
輕快
曲目的律動感可能受節奏快慢、音量起伏與聲譜密度所影響。較輕快的歌曲通常節奏強勁,編曲豐滿;反之,不太輕快的歌曲則可能編曲簡約、節奏較慢。
BPM75
積分
演出藝人
GMIT3R
演出者
Jazzy M
演出者
詞曲
Daniel Gmiterek
詞曲創作
Maciej Mazurek
作曲家
製作與工程團隊
TRAPSK1
母帶工程師
歌詞
W tym świecie jestem kim chcę i to uzależnia
Jakbym trzymał Świat na lince
Bawił jojo, jak za dziecka
W tym świecie jestem mistrzem w każdej z dziedzin
I nie mogę przestać myśleć, by ten świat odwiedzić
Z tym błędem trochę jak z Matrixem i to wkręca
Tylko fikcja leczy prawdę, której nikt nie chce pamiętać
Z tym błędem żyłem blisko, chyba od poczęcia
A polega na tym, że mnie nienawidzi ten kochany wszechświat
Chyba przeżyłem ten sam dzień dwukrotnie
Czułem się, jakbym był aktorem, w filmie o mnie
Tego dnia pobiłem się z ziomkiem i choć ja wygrałem
Cały dzień ryczane do ściany, jakbym wymierzył karę
Sam sobie i po co to robię?
Zadaję pytania po fakcie
Mądry po szkodzie, nie chcę przyznać, ale to po tacie
Z tym, że ja wyciągnąłem wnioski i wstałem silniejszy
A on nie wstał z wioski i musiał płacić za błędy
Tak bardzo nie chciałem być jak on, że go przypominam
Wiesz, że Cię kocham, choć przestaliśmy się dogadywać
Nie, nie, nie
Nie chcę udawać już twardziela
Mówić, że nigdy Ci nie wybaczę błędów, to ściema
Ten ziomek dostał w mordę, bo stanąłem w Twej obronie
I zrobiłbym tak ponownie, choć podziękowałeś mi wpierdolem
Nie gadamy odkąd psy zwinęły mnie w kajdany
Ale z mojej strony topór zakopany
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu się czuję jak dżin
Ciężko się obudzić
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu się czuję jak dżin
Rzeczywistość nuży
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu jak dżin
Ciężko się obudzić
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu jak dżin
Rzeczywistość nuży
Wyobraź sobie, że latasz jak duch
Czyli eksterioryzujesz
Żyjesz jak król, nikt nie współczuje
Bo nie żyje ból, cierpienie i smutek
Wykonaj ruch, nie bój się przestawiać pól
Poczuj jak to funkcjonuje
I zobacz jak kwiat emanuje kolorem
A ptaki zgrabnie operują tenorem
Spójrz na nieba krój
Gleba ze złota to wcale nie cud; teraz stój
Czasu też nie ma, niech ucieka, tfu
Teraz ta plama na koszuli sama się pierze
Wystarczy, że w to uwierzę i chuj
Taka to prosta zasada jak kawa na ławie
Bo nikt tu nie kłamie jak żul
Tera to pa na te pliki banknotów na drzewie
Czyste, ale bierz ich w brud
I nie mów, że brakuje Ci znów
Ta muza pomaga mega
Sportowiec a nie kaleka
Już nie zniknę, chcę być tylko z Tobą i Tu
Prawdziwy facet nie ucieka, może płakać
To nie obelga
Ale jak trzeba to dba o rodzinę
A nie drapie po dupie i stęka
Teraz żyćko to nie udręka
Mógłbym je nawet zapętlać
Tylko przestałoby być sztuką
A to w tym esencja
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu się czuję jak dżin
Ciężko się obudzić
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu się czuję jak dżin
Rzeczywistość nuży
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu jak dżin
Ciężko się obudzić
Znowu to samo, znowu nie mam sił
Znowu te świadome sny
Znowu to samo i znowu jak dżin
Rzeczywistość nuży
Written by: Daniel Gmiterek, Maciej Mazurek

