album cover
Cios
977
Hip-Hop/Rap
Cios fue lanzado el 24 de octubre de 2023 por DOPEHOUSE como parte del álbum SAFE
album cover
ÁlbumSAFE
Fecha de lanzamiento24 de octubre de 2023
Sello discográficoDOPEHOUSE
IdiomaPolaco
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía
BPM

Créditos

ARTISTAS INTÉRPRETES
Gibbs
Gibbs
Voces
COMPOSICIÓN Y LETRA
Mateusz Dec
Mateusz Dec
Composición
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
Composición, Letra
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Composición
PRODUCCIÓN E INGENIERÍA
Gibbs
Gibbs
Producción
4money
4money
Producción, Ingeniería de mezcla, Masterización
Jonatan
Jonatan
Producción

Letra

Odczuwam cios, uderza mnie ludu głos
Łatwo pokłócić jest wszystkich, niezgody kość
Gdziekolwiek, rzucić na ląd
Za chwilę będzie tam bliskich
Burzę im mrok, wspólni wrogowie to most
Oni tak szukają bliskich
Wróżę im błąd, bezpiecznie omijać zło
Nie ważne jakie za nim liczby bo...
Sępy patrzą, nie dam się póki gram w to
Kilku boli mój sukces, przez to już gadamy rzadko
Przez to, wokół tylko bezradność, serio
Tak wierzyli, że mam coś serio
Nagle przemawia zazdrość, chyba nic nie poradzę
Sorry mam dość, trzymam
Co mi mogli zabrać za parę chwil
Bezpieczeństwo, chociaż nie czuje win
Ludzie węszą, problem pokarzą ci
Ich codzienność, problem - to właśnie ty
Więc, niewiele mogę ci dać
Zakładam pancerz, aurę zamieniam w bal
Bo nauczono mnie o siebie dbać, ej, ej
Pomóż nam wszystkim, wrócić na dobry tor
Komu odebrać chłód i parę trosk
Gdy już nadejdą, chór niech poniesie głos
W obliczu kłamstwa, wróg będzie bawił tło
Pomóż nam wszystkim, wrócić na dobry tor
Komu odebrać chłód i parę trosk
Gdy już nadejdą, chór niech poniesie głos
W obliczu kłamstwa, wróg będzie bawił tło
Cokolwiek się zdarzy to uderza we mnie
Nie umiem żyć obojętnie
Niewyjaśnione rozmowy, zbierają się później w coś więcej
Nikt już nie patrzy tu na mnie, jak wcześniej
Czy chodzi o moją pensje, widziałeś jak żyłem biednie
Czemu nie cieszy cię dziś moje szczęście?
Wystarczy powiedzieć szczerze
Że nie dźwigasz tego co widzisz, bo to nie u ciebie są zyski
Ja pracowałem na wyniki, nie na ich ponure myśli, hej
A dla nich zawsze się znajdzie wymówka by podważyć sukcesy innych
Na pewno, farta za stu miał, albo bogatych ktoś bliskich
To nie takie proste, a dla nich czary mary
Tylko na manowce, prowadzą takie gadki
U nich nie wyrosły żadne owoce pracy
Ale rad dają tuzin, byku weź może sprawdzisz co?
Nie wierzą w moc woli walki
Prościej jest gonić na fart, że ciągle mają jego braki
Tyle ten dialog końcowo jest wart
Pomóż nam wszystkim, wrócić na dobry tor
Komu odebrać chłód i parę trosk
Gdy już nadejdą, chór niech poniesie głos
W obliczu kłamstwa, wróg będzie bawił tło
Pomóż nam wszystkim, wrócić na dobry tor
Komu odebrać chłód i parę trosk
Gdy już nadejdą, chór niech poniesie głos
W obliczu kłamstwa, wróg będzie bawił tło
Written by: Mateusz Dec, Mateusz Przybylski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...