album cover
Mur
77
Pop
Mur fue lanzado el 28 de mayo de 2026 por DOPEHOUSE como parte del álbum NURT
album cover
ÁlbumNURT
Fecha de lanzamiento28 de mayo de 2026
Sello discográficoDOPEHOUSE
IdiomaPolaco
Melodía
Nivel de sonidos acústicos
Valence
Capacidad para bailar
Energía
BPM93

Créditos

ARTISTAS INTÉRPRETES
Gibbs
Gibbs
Voces
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Intérprete
COMPOSICIÓN Y LETRA
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Composición
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
Letra
PRODUCCIÓN E INGENIERÍA
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Producción, Masterización, Ingeniería de mezcla

Letra

Podzielony sam zbieram siebie w częściach
Bo nie widziano, jak upadałem w miejscach
Do których echo braw nigdy nie dociera
Najwięcej nauczył smak po mych błędach
Taki młody ja z odrobiną szczęścia
Ominął brak woli walki, abym przestał
Do celu gnać, póki w płucach tlenu reszta
Stąd za dobrze znam cenę czystego powietrza
Już jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu?
Powiedz, ile mam grać, żeby pokazać melodie ze snu
Mam dość wielu zbędnych reguł, hej, jak coś, proszę, nic już nie mów, nie
Bo między nami zawsze będzie wielki mur
Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz, cóż
Jak mam przeżyć, by nikt nie ucierpiał już?
To, co wtedy stworzyło we mnie taki ból
Mam pragnienie, by ogrzewał mnie tylko lód
Jak coś zmienię, odezwie się na pewno duch
To me brzemię, a noszę teraz tylko puch
Jestem cieniem, czekam tylko na nowy wschód
Może wtedy z nim znajdę skarb całkiem sam
Błądząc w tylu miejscach w drodze do swojego szczęścia
Mam dość, może wtedy w nim znajdę skarb całkiem sam
Odkrywam potencjał w drodze do swojego szczęścia
Mam dość, czuję, że nie mogę przestać
Jestem obcy, szukam siebie przez cały czas
Potrzebuję odrobinę miejsca
Gdzie antidotum na cały urojony wrzask?
A jego echo nie daje odespać
To, co mam z głowy, nosi od rana cały kark
I przez to co dnia patrzę znów do wnętrza
Czy nadal w środku na nowe blizny miejsca brak?
Bo czuję, że moja dusza waga ciężka
Już jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu?
Jaką cenę nosi spokój, jak mogę odkupić odrobinę ciszy w środku gdzieś, no powiedz?
Bo między nami zawsze będzie wielki mur
Samemu sobie ledwo dotrzymuję kroku, od kiedy przestałem żyć od piątku do piątku, więc
Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz, cóż
Jak mam przeżyć, by nikt nie ucierpiał już?
To, co wtedy stworzyło we mnie taki ból
Mam pragnienie, by ogrzewał mnie tylko lód
Jak coś zmienię, odezwie się na pewno duch
To me brzemię, a noszę teraz tylko puch
Jestem cieniem, czekam tylko na nowy wschód
Może wtedy z nim znajdę skarb całkiem sam
Błądząc w tylu miejscach w drodze do swojego szczęścia
Mam dość, może wtedy w nim znajdę skarb całkiem sam
Odkrywam potencjał w drodze do swojego szczęścia
Mam dość, czuję, że nie mogę przestać
Jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu?
Powiedz, ile mam grać, żeby pokazać melodie ze snu
Written by: Jonatan Chmielewski, Mateusz Przybylski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...