album cover
Pomnik
262
Hip-Hop/Rap
Pomnik was released on November 16, 2018 by Epic/Malik Montana as a part of the album 022 EP
album cover
Album022 EP
Release DateNovember 16, 2018
LabelEpic/Malik Montana
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM74

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Malik Montana
Malik Montana
Performer
Dio Mudara
Dio Mudara
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Michał Noga
Michał Noga
Composer
Aleksander Pokorski
Aleksander Pokorski
Composer
Mosa Ghawsi
Mosa Ghawsi
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Dio Mudara
Dio Mudara
Producer

Lyrics

W paranoje wpędza nawet drobny szmer
W dźwięk próżni pakowany dobry haze
Tu się liczy kto jest większym psychopatą
Bo ulica matką lecz zwyrodniałą
Lepiej żałować niż nie mieć
Co lot pierwszą klasą do piekła
Śmierć jest gwarantowana
Za życia tylko ona jest pewna
Ciesz się życiem, baw
Bo jedyne co zostanie to do siebie żal
Albo te chwile warte wspomnienia
Jak słońce zajdzie pozostaniesz sam
Nie znajdziesz nawet już własnego cienia
Każdy plik, który zarabiam sprawia, że
Z uśmiechem wspominam jak było kiedyś
Każdy plik, który zarabiam legalnie
Dziękuje ci Panie
Jeśli dziś odejdę nie płacz za mną
Mój pomnik to legenda, postawiłem go
Jeśli dziś odejdę nie płacz za mną
Mój pomnik to legenda, postawiłem go
W paranoje wpędza nawet drobny szmer
W dźwięk próżni pakowany dobry haze
Tu się liczy kto jest większym psychopatą
Bo ulica matką lecz zwyrodniałą
Lepiej żałować niż nie mieć
Co lot pierwszą klasą do piekła
Śmierć jest gwarantowana
Za życia tylko ona jest pewna
Nie daj złapać się, nie łam mamie serca
Mamie daj na czynsz, mamie byt zapewnij
Mama kobieta święta
Nie mam konta w banku za to karton mam po butach
Nie mam też portfela, hajs mam owinięty w gumkach
To co się liczy i ma znaczenie odłożyć
By syn więcej miał ode mnie
To co się liczy i ma znaczenie odłożyć
By syn więcej miał ode mnie
Jeśli dziś odejdę nie płacz za mną
Mój pomnik to legenda, postawiłem go
Jeśli dziś odejdę nie płacz za mną
Mój pomnik to legenda, postawiłem go
W paranoje wpędza nawet drobny szmer
W dźwięk próżni pakowany dobry haze
Tu się liczy kto jest większym psychopatą
Bo ulica matką lecz zwyrodniałą
Lepiej żałować niż nie mieć
Co lot pierwszą klasą do piekła
Śmierć jest gwarantowana
Za życia tylko ona jest pewna
(Pik-pik, haha)
Written by: Aleksander Pokorski, Michał Noga, Mosa Ghawsi
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...