album cover
After
7,389
Hip-Hop/Rap
After was released on January 9, 2026 by WM Poland/WMI as a part of the album After - Single
album cover
Most Popular
Past 7 Days
01:00 - 01:05
After was discovered most frequently at around 1 minutes into the song during the past week
00:00
00:15
00:35
00:40
00:45
01:00
01:10
01:35
01:50
02:10
00:00
02:19

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Tax Free
Tax Free
Vocals
Malik Montana
Malik Montana
Vocals
Kazior
Kazior
Vocals
CUZCO$
CUZCO$
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Tax Free
Tax Free
Lyrics
Antoni Topa
Antoni Topa
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
CUZCO$
CUZCO$
Producer

Lyrics

CUZCO$
Pięć dup zawijam na after, jedziemy w V-ce i ciągle pali się hasz
Weź lód, kubeczki i Fantę, ja w Cisowiance rozpuściłem MDMA
Pięć stów kelnerowi w knajpie, mówię mu: "Z fartem, mordo, żyje się raz"
Grey Goose, rozbity o czaszkę, był mocny w gadce, ale poszedł już spać
Spisany na straty, bez kasy i pracy
Kraty albo trumna, ja chcę, kurwa, być bogaty
Ile twoje słowo waży, tyle jesteś warty
Przestępczość jest wkoło, jak mam, kurwa, być normalny?
Festiwal absurdów, polskie prawo ssie mi lachę
Mam szwajcarski zegarek i włoskie ubrania w szafie
Rozmawiam z mecenasem, bo w toku mam karną sprawę
W międzyczasie biorę worek, odpalam cyfrową wagę
Cały tydzień zarabiamy pieniądze
Żeby wszystko przetańczyć w piątek
Te ulice znowu robią się gorące
Kiedy nad blokiem zachodzi słońce
Pięć dup zawijam na after, jedziemy w V-ce i ciągle pali się hasz
Weź lód, kubeczki i Fantę, ja w Cisowiance rozpuściłem MDMA
Pięć stów kelnerowi w knajpie, mówię mu: "Z fartem, mordo, żyje się raz"
Grey Goose, rozbity o czaszkę, był mocny w gadce, ale poszedł już spać
Chuj w to, że zima, ja w kabriolecie opuszczam dach
I tak mi ciepło, bo na sobie mam z szynszyli płaszcz
Spotkasz mnie na rejonie, w bramie, gdzie się goni crack
Multimilioner, ale mental pozostał ten sam
Przystanek na Mykonos, a potem do Abu Dhabi
Najpierw kolacja w Zoomie, potem deser w Cipriani's
Zestaw dyskotekowy, spięta klata i karabin
Młodzi słuchają dobrej rady, czuję się jak rabin
Cały tydzień zarabiamy pieniądze
Żeby wszystko przetańczyć w piątek
Te ulice znowu robią się gorące
Kiedy nad blokiem zachodzi słońce
Pięć dup zawijam na after, jedziemy w V-ce i ciągle pali się hasz
Weź lód, kubeczki i Fantę, ja w Cisowiance rozpuściłem MDMA
Pięć stów kelnerowi w knajpie, mówię mu: "Z fartem, mordo, żyje się raz"
Grey Goose, rozbity o czaszkę, był mocny w gadce, ale poszedł już spać
Written by: Antoni Topa, Tax Free
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...