album cover
URWIS
2,517
Hip-Hop/Rap
URWIS was released on November 19, 2020 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album STAMINA
album cover
AlbumSTAMINA
Release DateNovember 19, 2020
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM77

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Gedz
Gedz
Vocals
Chris Carson
Chris Carson
Performer
808Bros
808Bros
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Gedz
Gedz
Lyrics
Chris Carson
Chris Carson
Composer
808Bros
808Bros
Composer
Guavo
Guavo
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Gedz
Gedz
Producer
Chris Carson
Chris Carson
Producer
808Bros
808Bros
Producer
Guavo
Guavo
Producer
Grrracz
Grrracz
Mastering Engineer
808 Bros
Producer

Lyrics

Pierwsze piwo mi nie smakowało, dlatego pite było wino (o tak)
Często dużo i tanio, do tego się czasem kości paliło (to hash)
Wszystkie te fifki i jointy i butle
Nieraz wiadra z muchozolem Nieźle
Poryły mi beret i wtedy zacząłem olewać szkołę
Już wtedy byłem raperem, w tabeli spadek z piątek i czwórek (szkoda)
Pierwsza palcówka na klatce i ja, zadowolony szczurek
W czasach kiedy z komórek puszczało strzałki się, pisało esy
Po kryjomu z pierwszą duperą nabiłem spory rachunek (sorry)
Z telefonu mamy (mamy)
Spory przypał mamy (mamy)
Żeby nie było dramy trochę rzeczywistość naginamy
Ona fotka, ja MySpace, nie żadne Instagramy
W kosza na boju gramy-my, smażymy instant gramy
Ja-ja-ja, parę sztuk, kilku kumpli
Stary nie wiem czy mnie znasz, mów mi urwis
Czaisz, nie zawsze mam hajs, mów mi urwis
I tak od najmłodszych lat, mówią urwis
Ja, parę sztuk, kilku kumpli
Stary nie wiem czy mnie znasz, mów mi urwis
Czaisz, nie zawsze mam hajs, mów mi urwis
I tak od najmłodszych lat, mówią urwis
Dzieci 90', tania wóda i jointy
Brak perspektyw i forsy, brak pieniędzy i opcji
Ściepy na pety z przemytu na towar co przyjechał z Rosji
Starszaki i młodsi, wszyscy chcieliśmy dorośli być (a jak)
Brałem hajsy z kiermany, albo szła "opcja Mama"
Za każdym razem, gdy mówiłem na wino, ona tylko się śmiała
Ale sumienie czyste, bo nie kłamałem, waliliśmy o szesnastej
To były czasy, kiedy chujowe wersy rejestrował soundblaster (pierwszy)
MTV z satelity, tego nie było w domu (yey)
Ja dziś pośród betonu, najebany do zgonu
Często kręciłem flipy, gdzieś na mieście po zmroku
W nocy oglądałem se klipy, co na CD nagrał mi ziomuś
Ja-ja-ja, parę sztuk, kilku kumpli
Stary nie wiem czy mnie znasz, mów mi urwis
Czaisz, nie zawsze mam hajs, mów mi urwis
I tak od najmłodszych lat, mówią urwis
Ja, parę sztuk, kilku kumpli
Stary nie wiem czy mnie znasz, mów mi urwis
Czaisz, nie zawsze mam hajs, mów mi urwis
I tak od najmłodszych lat, mówią urwis
Ur-wis, ur-wis, ur-wis, ur-wis
Ur-wis, ur-wis, ur-wis, ur-wis
Ja, parę sztuk, kilku kumpli
Stary nie wiem czy mnie znasz, mów mi urwis
Czaisz, nie zawsze mam hajs, mów mi urwis
I tak od najmłodszych lat, mówią urwis
Ur-wis
Written by: 808Bros, Chris Carson, Gedz, Guavo
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...