album cover
Chmury
2,914
Hip-Hop/Rap
Chmury was released on November 12, 2021 by WM Poland/WMI as a part of the album Olimp
album cover
AlbumOlimp
Release DateNovember 12, 2021
LabelWM Poland/WMI
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM103

Credits

PERFORMING ARTISTS
Chris Carson
Chris Carson
Vocals
Dj Soina
Dj Soina
Programming
Kabe
Kabe
Vocals
PlanBe
PlanBe
Vocals
La miellerie
La miellerie
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Krystian Silakowski
Krystian Silakowski
Composer
Siméon Viot
Siméon Viot
Composer
Bartosz Krupka
Bartosz Krupka
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Chris Carson
Chris Carson
Producer
Dj Soina
Dj Soina
Producer
La miellerie
La miellerie
Producer

Lyrics

Wypłacz mi rzekę błękitnych łez
Jestem człowiekiem robię też źle
Każdą złą cechę pobija stres
Zwijam go w bletę, spalam jak jazz
Co tam pierdolisz, omija mnie
Oko na wrógów, oko na cel
Mam taki top, że odcina tlen
Codziennie świeże bułki jak Hert
W tym roku wita Warszawa
Bliżej do świata, w którym przyszło mi się dorabiać
Oni mnie chcieli zamykać w szufladach
Niezdrowa zazdrość boli jak zdrada
Mi za wszelką cenę się musi układać
A co słychać u nich pierdoli mnie nadal
Muszę zarobić pełne wory siana
I stąd wypierdalać być z nią na Kanarach
Nie tułać się już po czyiś kanapach
Weekend w Intercontinentalach
Kwit ten przyjdzie, przyjdzie wypłata
Nie odprawię z kwitkiem mojego brata
Killer z Witkiem będą na trasach
Będziemy silniejsi po ciężkich czasach
Teraz na pewno korona jest nasza
Polska na pewno gotowa na Plana
Wypłacz mi rzekę błękitnych łez
Jestem człowiekiem robię też źle
Każdą złą cechę pobija stres
Zwijam go w bletę, spalam jak jazz
Co tam pierdolisz, omija mnie
Oko na wrógów, oko na cel
Mam taki top że odcina tlen
Codziennie świeże bułki jak Hert
Mordo nie szukaj zegarka, bo to nasz czas
Interesuje mnie kaska nie bloki ławka
Mówili że będzie łatwo a to nie bajka
Z góry patrzę na to bagno, mi wisi kajdan
J'envoie que d'la frappe que d'la tate-pa, ayy
Et c'est tes rappeurs qui m'envoient l'oseille
Faut qu'on s'voit à l'heure, j'suis khabat sa mère
Si tu veux d'la bonne, tu passe dans l'cartel
Robi się pasta, robi się dym
Palę jak Rasta, palę jak zły
Czego nie dotknę zamieniam w pył
Czego się dotknę zamieniam w hit
Raperzy w workach pełna profeska
Nie amatorka po cichu jak Tesla
Francja czy Polska, j'connais mon destans
Z tobą do końca nie skończyć jak reszta
Wypłacz mi rzekę błękitnych łez
Jestem człowiekiem robię też źle
Każdą złą cechę pobija stres
Zwijam go w bletę, spalam jak jazz
Co tam pierdolisz, omija mnie
Oko na wrógów, oko na cel
Mam taki top że odcina tlen
Codziennie świeże bułki jak Hert
Wypłacz mi rzekę błękitnych łez
Jestem człowiekiem robię też źle
Każdą złą cechę pobija stres
Zwijam go w bletę, spalam jak jazz
Co tam pierdolisz, omija mnie
Oko na wrógów, oko na cel
Mam taki top że odcina tlen
Codziennie świeże bułki jak Hert
Written by: Bartosz Krupka, Krystian Silakowski, Siméon Viot
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...