album cover
Efekt Dopplera
506
Hip-Hop/Rap
Efekt Dopplera was released on April 29, 2018 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album 247365
album cover
Album247365
Release DateApril 29, 2018
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM59

Credits

PERFORMING ARTISTS
Gedz
Gedz
Vocals
Quebonafide
Quebonafide
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Jakub Gendźwiłł
Jakub Gendźwiłł
Songwriter
Jakub Grabowski
Jakub Grabowski
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Jakub Gendźwiłł
Jakub Gendźwiłł
Mixing Engineer, Producer
Mateusz Wędrowski
Mateusz Wędrowski
Mixing Engineer, Mastering Engineer
Dominik Gomez
Dominik Gomez
Mastering Engineer

Lyrics

Liczy się tylko to, co mamy teraz
Raz bliżej raz, dalej jak efekt dopplera
Raz bliżej raz, dalej jak efekt dopplera
Jesteśmy raz bliżej, raz dalej jak efekt dopplera
Wkurwia mnie to, że każą nie wybierać
Raz bliżej, raz dalej jak efekt dopplera
Raz bliżej, raz dalej jak efekt dopplera
Raz bliżej, raz dalej...
Znowu topię się w tej złotej wannie
Twoje życie suko nie jest dla mnie
Zaczęliśmy robiąc małe rzeczy, ale teraz czuję się jak Kanye
Tylko nie wiem kto jest kim, nie wiem kto jest kim, nie wiem kto jest kim
Znowu muszę zmienić PIN, muszę zmienić PIN, muszę zmienić PIN
Dziwne, że nie zaczęliśmy przez to ćpać
Moi kumple martwi jak na XO Llif3
Tylko oni są nieżywi serio, serio, serio
Czuję się jak Escobar
Wróżyli, że skończę gdzieś na kasie
No a teraz zobacz śpię na forsie
Gdybym umiał śpiewać jak Frank Ocean
To bym pewnie śpiewał jak Frank Ocean
A że nie umiem no to lecę tak, ej
I w chuju mam czy to jest jeszcze rap, ej
Przed chwilą byłem dla niej tak jak skarb, ej
Teraz mi pisze, że nie jestem wart jej
A że nie umiem no to lecę tak, ej
I w chuju mam czy to jest jeszcze rap, ej
Przed chwilą byłem dla niej tak jak skarb, ej
Bo kto tu teraz może więcej dać jej
Raz bliżej, raz dalej, raz bliżej, raz dalej
Raz bliżej, raz dalej, raz bliżej, raz dalej
Wylałem już morze żalu, moi ludzie wskoczyli do szalup
Wiedzą, że niszczę wszystko jak sztorm wokół, gdy dostaję szału
Wylałem już morze żalu, moi ludzie wskoczyli do szalup
Wiedzą, że niszczę wszystko jak sztorm wokół, gdy dostaję szału
Życie to nie Hanna-Barbera
Liczy się tylko to, co mamy teraz
Życie to nie Hanna-Barbera
Lubię łamanie schematów, czuję się jak Windows na Mac'u
Zbyt rzadko mówimy ze sobą
Nie mamy już wspólnych tematów
Zrobiliśmy wiele zła tu
Wypłacą nam krzywdy postacie ze światów
Wysysasz ze mnie energię
Zupełnie jak Nosferatu
Nie mogę dać Ci nic więcej poza widmem straconego czasu
Szczęście mogę dorzucić w prezencie, ale nie oczekuj ode mnie, że będzie wiecznie trwać
Nie chcesz więcej nic, nie chcę więcej nic, nie chce mnie tu nic
Ściągnij ze mnie to Supreme, ze mnie to Supreme, ze mnie to Supreme
Chcę tylko wejść w Ciebie jak dobry film do kin, nie interesuje harlekin mnie
Imitujesz jak ma-manekin, od dawna Ty i ja równa się antonim
Chodzę w tych myślach, robię porządki
Od mieszanych uczuć dostaję torsji
Ile to już lat szukamy harmonii
Który to już raz szukamy harmonii
Liczy się tylko to, co mamy teraz
Raz bliżej raz dalej jak efekt dopplera
Raz bliżej raz dalej jak efekt dopplera jesteśmy
Raz bliżej raz dalej jak efekt dopplera
Wkurwia mnie to, że każą nie wybierać
Raz bliżej raz dalej jak efekt dopplera
Raz bliżej raz dalej jak efekt dopplera
Raz bliżej raz dalej...
Written by: Jakub Gendźwiłł, Jakub Grabowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...