album cover
Cole Bennett
68
Hip-Hop/Rap
Cole Bennett was released on April 29, 2018 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album 247365
album cover
Album247365
Release DateApril 29, 2018
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Gedz
Gedz
Vocals
Pater
Pater
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Pater
Pater
Songwriter
Jakub Gendźwiłł
Jakub Gendźwiłł
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Jakub Gendźwiłł
Jakub Gendźwiłł
Mixing Engineer, Producer
Mateusz Wędrowski
Mateusz Wędrowski
Mixing Engineer, Mastering Engineer
Dominik Gomez
Dominik Gomez
Mastering Engineer

Lyrics

Mam wizję jak Cole Bennett
Do tego zryty beret
Znowu kręcą aferę tu
Znowu kręcą aferę
W około obłudy w chuj
Ja intencje mam szczere
To, czym strzelasz do nas, to śrut
Więc lecimy bez kamizelek
Mam wizję jak Cole Bennett
Do tego zryty beret
Znowu kręcą aferę tu
Znowu kręcą aferę
W około obłudy w chuj
Ja intencje mam szczere
To, czym strzelasz do nas, to śrut
Więc lecimy bez kamizelek
Zawsze chciałem być raperem, doskonale pamiętam podziemie
Moja droga, coś jak droga krzyżowa - mieli dla mnie kamienie
Mieli to za złudne marzenie, dziś czekam na kolejny przelew
Pytają: "Siema, co u ciebie? Widzę, robisz karierę
I chyba dobrze ci się wiedzie"
Nie jestem, kurwa, biznesmenem. Wiesz tyle, ile musisz wiedzieć
Ile w tym wyrzeczeń, nerwów i łez, jak bardzo stres ściska czerep
Jak bardzo męczy zmęczenie mnie
Tak bardzo nie chcę myśleć portfelem, nie!
Przestać gonić za papierem
Czyste ręce i sumienie mieć
Czyste ręce i sumienie mieć
Mam wizję jak Cole Bennett
Do tego zryty beret
Znowu kręcą aferę tu
Znowu kręcą aferę
W około obłudy w chuj
Ja intencje mam szczere
To, czym strzelasz do nas, to śrut
Więc lecimy bez kamizelek
Mam wizję jak Cole Bennett
Do tego zryty beret
Znowu kręcą aferę tu
Znowu kręcą aferę
W około obłudy w chuj
Ja intencje mam szczere
To, czym strzelasz do nas, to śrut
Więc lecimy bez kamizelek
To zdrowa reakcja, jak mówisz, że jestem chory
Tworzę kolejną ranę nie do zszycia. Moje życie to moje wybory
Tym bardziej, że nie wybierałem życia. Mówili: "To nie dla Ciebie"
Teraz piszą: "Załatw wejście". Było tyle hejtów, ile gwiazd na niebie
Dlatego teraz mówię: "Nara, bejbe", lecę na kanałach, a oni wpadają w kanał
Chyba nie myślałeś, że wszystko przyjdzie od zaraz, nie!
Mnie wygrywanie życia kręci nadal jak Cole Bennett, i
Chcę tylko mój benefit
Choć paragony to jedyne papierki z portfela
Chociaż na rapie tu jeszcze wielkiej dziengi nie zbieram
To kiedy wbijam na melanż, odpalasz kamerki teraz
Chcieliby mi posłodzić, ja mówię: "Dzięki, nie trzeba"
Written by: Jakub Gendźwiłł, Pater
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...