album cover
Lot
61,251
Hip-Hop/Rap
Lot was released on April 6, 2022 by spacerange as a part of the album Lot - Single
album cover
Release DateApril 6, 2022
Labelspacerange
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM134

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kizo
Kizo
Vocals
Wac Toja
Wac Toja
Vocals
BeMelo
BeMelo
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Kizo
Kizo
Songwriter
Wac Toja
Wac Toja
Songwriter
BeMelo
BeMelo
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
BeMelo
BeMelo
Producer
ENZU
ENZU
Mastering Engineer

Lyrics

Mówią, "Upadłeś na głowę, bracie", mają rację
Z jachtu skaczę do wody na banię
(Tak zaczynamy wakacje!)
Naszym lotem żyje cały hotel
Drinki z lodem, gdy się dzieją cuda
Naszym lotem żyje cały hotel
Dzwonią, czy też może wbić obsługa
Mówią, "Upadłeś na głowę, bracie", mają rację
Z jachtu skaczę do wody na banię
(Tak zaczynamy wakacje!)
Naszym lotem żyje cały hotel
Drinki z lodem, gdy się dzieją cuda
Naszym lotem żyje cały hotel
Dzwonią, czy też może wbić obsługa
Zachód słońca blisko
Na nosie Bottega Veneta
Szalony poeta od gonienia kieta, po numer jeden w kraju
Zrobię disco, jakiego nie znała planeta
Twoja stara też będzie na haju
Kiedy spróbuje naszego towaru
Krążą legendy o naszych afterach
Nie ma wjazdu żadna kamera
Żyje się tu i teraz, z tego sezonu już macie lidera
Moi ziomale wcale nie są znani
A bawią się z nami modelki z Hiszpanii
Dzisiaj utonę, lecz nie jak Titanic
Ona w Ferrari zdejmuje stanik
Mówią, "Upadłeś na głowę, bracie", mają rację
Z jachtu skaczę do wody na banię
(Tak zaczynamy wakacje!)
Naszym lotem żyje cały hotel
Drinki z lodem, gdy się dzieją cuda
Naszym lotem żyje cały hotel
Dzwonią, czy też może wbić obsługa
Mówią, "Upadłeś na głowę, bracie", mają rację
Z jachtu skaczę do wody na banię
(Tak zaczynamy wakacje!)
Naszym lotem żyje cały hotel
Drinki z lodem, gdy się dzieją cuda
Naszym lotem żyje cały hotel
Dzwonią, czy też może wbić obsługa
Playa, wakacje i akcje gorące jak nocne atrakcje, sprawdź je (sprawdź je)
Tak się buja, tak się kaszle
Okulary czarne LV i tańczę
Po wschód słońca nie zasnę
To-to-to mój czas, nie mam zmartwień
Pa-pa-pakuj się i pod palmę
Lecimy na grubo, rzuć tą dupą dla mnie
Nie ma końca ten tandem
Wac Toja, Kizo i nikt nie zaśnie
To kino na żywo, te dupy są w transie
A ich boli kino i sukces, to straszne
Znowu w trasie gubię zasięg
Dalej to kręcę, mam pasję, wariacie
Mój dom to scena, hula cała hala
To ja, narcyz - nie ma, "Proszę", "Przepraszam"
Mówią, "Upadłeś na głowę, bracie", mają rację
Z jachtu skaczę do wody na banię
(Tak zaczynamy wakacje!)
Naszym lotem żyje cały hotel
Drinki z lodem, gdy się dzieją cuda
Naszym lotem żyje cały hotel
Dzwonią, czy też może wbić obsługa
Mówią, "Upadłeś na głowę, bracie", mają rację
Z jachtu skaczę do wody na banię
(Tak zaczynamy wakacje!)
Naszym lotem żyje cały hotel
Drinki z lodem, gdy się dzieją cuda
Naszym lotem żyje cały hotel
Dzwonią, czy też może wbić obsługa
Written by: BeMelo, Kizo, Wac Toja
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...