album cover
PIN
3,597
Hip-Hop/Rap
PIN was released on April 13, 2018 by Taconafide as a part of the album Soma 0,5 mg
album cover
Release DateApril 13, 2018
LabelTaconafide
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM169

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
TACONAFIDE
TACONAFIDE
Performer
Quebonafide
Quebonafide
Vocals
Taco Hemingway
Taco Hemingway
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Quebonafide
Quebonafide
Lyrics
Taco Hemingway
Taco Hemingway
Lyrics
SoSpecial
SoSpecial
Composer

Lyrics

Jesteś moją Hennessy
Trujesz mnie i opowiadasz o problemach, których nie wie nikt
Proch w proch, niby Medellín (oh)
I nikomu już nie ufam, chyba zmienię PIN
Twoje zdrowie tato, błędy nic nie znaczą
Robię płytę z Taco, będę za to pił w tę noc
Nie wiem kogo musnę, z kim i kiedy usnę
Mój wujek to bluesman, dziś Ci zaśpiewam jak on (ej)
Komu jeszcze polać (ej), daruj mi to sto lat (ej)
Wznieśmy nowy toast za czyjeś życie bez stresu
Stres to moja zmora, gniew to moja zbroja
Butla w moich dłoniach działa tak jak Smith & Wesson
Nie chcę znać polityków, celebrytów
Jej rodziców, byłych typów, żadnych VIP'ów, żadnych tricków (ej)
Mógłbym iść z wami w szyku w moim rozczochranym życiu
Zgarniam z tego trochę kwitu i popijam Belvedere
Nigdy więcej Meksyku, nigdy więcej łez i krzyku
Nie ma dla mnie przeciwników, czuję się jak Mayweather
Dobrze wiem co to karma, koło kręci się jak Tarman
Nawet w labiryncie fauna szedłbym prosto przed siebie
Jestem twoją Hennessy
Truję ciebie, opowiadam o problemach, których nie wie nikt
Proch w proch, niby Medellín (oh)
I nikomu już nie ufam, chyba zmienię PIN
Jesteś moją Hennessy
Trujesz mnie i opowiadasz o problemach, których nie wie nikt
Proch w proch, niby Medellín (oh)
I nikomu już nie ufam, chyba zmienię PIN
Jadę cztery-zero-siedem przez Piękną
I nie było w moim cztery-zero-siedem tak gęsto
Chyba nigdy ciebie widzę, ale chyba to zwidy
Ostatnio jestem w moim cztery-zero-siedem za często
Jadę sam sam, sam, póki mam diesel w baku
Żaden BlaBlaCar, bo naprawdę nie słyszę gadów
W bani strach strach, strach, groby nie widzą kwiatów
Ale dam Ci tyle biżu, że więcej nie wyjrzy Saturn
Kupię Ci suknię, kupię pierścionek (ej)
Kupię nam furę i domek
W sumie ogólnie nie lubię tych monet (ej)
W Tobie się gubię na moment (ej)
W Tobie się gubię na miesiąc, kwartał, wieczność
Mówiłem tobie, że kocham wściekle
A ty mi mówisz, "No wiesz co?"
Nie zakładam garniturów od Vistuli
Okulary, dresy, czapa, jestem Tony Pulis
Torreador, kiedy robię unik
Gonią groupie, ja uciekam
Nie pozwolę, by mnie one truły
Jestem twoją Hennessy
Truję ciebie, opowiadam o problemach, których nie wie nikt
Proch w proch, niby Medellín (oh)
I nikomu już nie ufam, chyba zmienię PIN
Jesteś moją Hennessy
Trujesz mnie i opowiadasz o problemach, których nie wie nikt
Proch w proch, niby Medellín (oh)
I nikomu już nie ufam, chyba zmienię PIN
Jestem twoją Hennessy
Truję ciebie, opowiadam o problemach, których nie wie nikt
Proch w proch, niby Medellín (oh)
I nikomu już nie ufam, chyba zmienię PIN
Jesteś moją Hennessy
Truję ciebie i opowiadam o problemach, które nie wie nikt
Proch w proch, niby Medellín (oh)
I nikomu już nie ufam, chyba zmienię PIN
Mercedesy, Hennessy, Extazy
Chce z nią grzeszyć, z nią grzeszyć i marzyć
Mercedesy, Hennessy, Extazy
Chce z nią grzeszyć, z nią grzeszyć i marzyć
Mercedesy, Hennessy, Extazy
Chce z nią grzeszyć, z nią grzeszyć i marzyć
Mercedesy, Hennessy, Extazy
Chce z nią grzeszyć, z nią grzeszyć i marzyć
Written by: Quebonafide, SoSpecial, Taco Hemingway
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...