album cover
HART
6,555
Hip-Hop/Rap
HART was released on June 6, 2022 by DOPEHOUSE as a part of the album HART - Single
album cover
Release DateJune 6, 2022
LabelDOPEHOUSE
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM90

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Fonos
Fonos
Vocals
Gibbs
Gibbs
Performer
DOPEhouse
DOPEhouse
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Fonos
Fonos
Songwriter
Mateusz "Gibbs" Przybylski
Mateusz "Gibbs" Przybylski
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Gibbs
Gibbs
Producer
4money
4money
Mixing Engineer

Lyrics

To wrócę, zrozumiesz
Po co tyle w sobie wciąż tłumię?
Po co w sercu trzymam się złudzeń?
Próbuję tu od czegoś uciec na wskutek
Na mej drodze stoją myśli, wiem, że blokują mi bieg
Chmury gonią nieustannie, chyba że z nich biorę wdech
Czeka mnie niejedna zamieć, w jednej jestem po dziś dzień
Z biegiem czasu lepiej trawię to, co próbuje mnie zgnieść
Więc tu bronię się i bronię się, nie boję się jak Clyde
Łapię w dłonie to, co tonie, droga ciągnie się jak slajd
To, co drogie mam przy sobie, pójdę w ogień, wrzucam drive
To nie koniec, widząc płomień gubię żal
Tyle przeszkód, ile znamy dróg (dróg)
Nie tak łatwo jest się tu uwolnić
Kiedy deszcz rozbija się o bruk (bruk)
Coś mi mówi, "Odrobinę zwolnij"
Kto na drodze będzie stał jak słup? (Słup)
Kto z przekory nigdy nie ustąpi?
Wśród tysiąca jakże mylnych wrót (wrót)
I słów prawdy, weź się lepiej ocknij
Więc kiedy przyjdzie mrok
Nie zobaczysz już strachu, bo zapomniałem wczoraj
W drodze na samo dno
Sobie krzyczałem "Ratuj", uśmiechając się pięknie, jak nieistotne zło
Więc nie pytaj, czy będę nadal pamiętał dobrze, mam w sobie tylko to
Co stworzyło mnie lepszym, gdy miałem stać się gorszy
Odwracając swój los
Kiedyś wierzyłem w to, że prawdę zatrzyma zło
Że tym, co zadaje mi ból jest tylko przesuwne tło (co?)
Że nie usnę jeszcze kilka chwil, choćby nie wiem co (oho)
Że ludzie są jak sztylet i są o krok
Tak dzień i noc zmienia się w lata
Nie rozumiałem, gdy mówili mi, "To duża strata"
Ja po swojemu chciałem pokazać, że nie ma bata
Wszystkim na przekór w ratach
Minęło trochę czasu i dziś wiem - to nie popłaca
Jak to życie, wszystko ma dwie strony jak moneta (co?)
Siedziałem w ukryciu po to, żeby złożyć jet pack
W chuj razy się sparzyłem i coś znowu poszło nie tak
To była tylko lekcja, żeby doceniać każdy gram powietrza
Jedni śpią, inni błądzą latami (ta)
Znam drogę tą i tą, w końcu wyjdę z otchłani
Poczekam na sąd, niech mnie sądzą wybrani
Którzy wiedzą, czym jest błąd i naprawiali go latami (więc)
Nie zobaczysz już strachu, bo zapomniałem wczoraj
W drodze na samo dno
Sobie krzyczałem "Ratuj", uśmiechając się pięknie, jak nieistotne zło
Więc nie pytaj, czy będę nadal pamiętał dobrze, mam w sobie tylko to
Co stworzyło mnie lepszym, gdy miałem stać się gorszy
Odwracając swój los
Nie zobaczysz już strachu, bo zapomniałem wczoraj
W drodze na samo dno
Sobie krzyczałem "Ratuj", uśmiechając się pięknie, jak nieistotne zło
Więc nie pytaj, czy będę nadal pamiętał dobrze, mam w sobie tylko to
Co stworzyło mnie lepszym, gdy miałem stać się gorszy
Odwracając swój los
Written by: Felipe GMB Fonos, Mateusz "Gibbs" Przybylski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...