album cover
Discopolo
22,621
Hip-Hop/Rap
Discopolo was released on September 14, 2023 by spacerange as a part of the album Patocelebryta
album cover
Release DateSeptember 14, 2023
Labelspacerange
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kizo
Kizo
Vocals
BeMelo
BeMelo
Performer
Gory
Gory
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Patryk WoziƄski
Patryk WoziƄski
Songwriter
Bartlomiej Skoraczewski
Bartlomiej Skoraczewski
Composer
Adam Goryszewski
Adam Goryszewski
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
BeMelo
BeMelo
Producer
Gory
Gory
Producer

Lyrics

Ey, ey, ey, ey, ey, ey, ey, ey
MaƂo sypiam, w pracy tytan
"Czy posypać?" - Zawsze ktoƛ zapyta
Doborowa ekipa, to moja ƛwita
A w konfidentów paƂa jest wbita
Na zawsze, tutaj się skacze, tutaj się klaszcze
Bawię się po tym, jak byƂo strasznie
Chodzę na terapię po marsie
ByƂo chujowo, nerwowo, czyli standardowo
Ten ogieƄ gasiƂem paliwem, nie wodą, a znam
Komendanta straĆŒy poĆŒarnej
Moi ludzie zawsze pomogą
Stoję z wódą na ƛrodku osiedla, do ostatniego kubeczka
Wasza opinia często jest bƂędna
Bo Kizo to zwykƂa mordeczka
MĂłj zawĂłd to biznes
Zagram koncert, zrobię sto sztuk, kaĆŒda będzie z zyskiem
Ktoƛ podjedzie, a ty z suchym pyskiem w biedzie
Nie licz na dobrą rozrywkę
Masz prawdziwego artystę (co?)
Noszę bliznę, nosze rolexy
Ona nosi bieliznę, w kolorze tussy, więc wyliĆŒÄ™ jej pizdę
Ona się trochę poddusi i pierdolniemy se tussy, jest romantycznie
Dlatego nikt się nie kƂóci
Smacznej kawusi, od rana siedzimy w jacuzzi
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój czƂowiek w kominie
Ten rap kiedyƛ za mną zatęskni
Pokolenie deski w koƄcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój czƂowiek w kominie
Ten rap kiedyƛ za mną zatęskni
Pokolenie deski w koƄcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
PomaraƄczowa satyna (uuu)
Czterystukonna maszyna (wrrum, wrrum)
KaprysĂłw mam od skurwysyna
Nie ĆŒyję jak raper, tylko gwiazda kina
Ja moĆŒe i straciƂem gƂowę (aha)
Pozdrawiam wszystkie teƛciowe (aha)
Te dziewczyny są takie zdrowe
ChciaƂbym przeĆŒyć z nimi dƂuĆŒej niĆŒ dobę
Sami specjaliƛci od muzyki, handlu i kalisteniki
Robimy wyniki, więc robią się pliki
W tym nigdy nie będziesz miaƂ specjalistyki (nie, nie, nie)
Z idiotami nie gadam, więc siedzę cicho
TeĆŒ powinieneƛ jak chcesz być bandytą
Nie jeden tu sƂodziƂ jak ksylitol
Potem kaĆŒdy interes się koƄczyƂ lipą
Markowe polo, sƂucham disco
Nie Ƃącz tego, bo nie leĆŒy to blisko
Wychowany w innym ƛwiecie dziwko niĆŒ ty, nie uwƂaczając dziwkom
Nim się przyjebiesz do naszych milionów (co?)
ZmieƄ dietę wƂasnego portfela
Za pomocą jednego telefonu, wykręcamy grube zera (ee)
I z moimi braćmi pojedziemy do Marbelli to przejebać
Zawsze moĆŒna zacząć od zera
Nie licz na moją atencję, skoro mam cię za frajera
Nigdy nie stracę tytuƂu rapera
Jebać konkurencję, jedzie nabita Panamera po kolejną pensję (porsche)
A (a)
Dlatego nie muszę nawijać juĆŒ więcej
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój czƂowiek w kominie
Ten rap kiedyƛ za mną zatęskni
Pokolenie deski w koƄcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
Ja mogę być królem disco
A ty zawsze będziesz pizdą
Hotel Bristol w Berlinie
Mój czƂowiek w kominie
Ten rap kiedyƛ za mną zatęskni
Pokolenie deski w koƄcu wyginie
Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
Written by: Adam Goryszewski, Bartlomiej Skoraczewski, Patryk WoziƄski
instagramSharePathic_arrow_outô€†„ copyô€…ô€‹Č

Loading...