album cover
Porsche
10,109
Hip-Hop/Rap
Porsche was released on September 8, 2018 by ROUGH N' GENTLE as a part of the album Piękny ból
album cover
Release DateSeptember 8, 2018
LabelROUGH N' GENTLE
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kukon
Kukon
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Kukon
Kukon
Lyrics
LucriCausa
LucriCausa
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
LucriCausa
LucriCausa
Producer
pazzy
pazzy
Mixing Engineer, Mastering Engineer

Lyrics

Nie czai bazy moja mała Mała Mi
Dziwne obrazy nam ecstasy zrobiły
Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb
Jeżdżę naćpany i obczajam paru z nich
I mój syf już zapomina imiona
Łatwa kasa, łatwa Kasia, łatwa ona
Spory problem, nic nie wiedzą o nas
Widziałem Porsche, tak białe jak koka
Ale ciebie już tam nie widziałem w nim
I nawet nie wiem, co się stało z tobą dziś
Mocne palenie podał jakiś chudy byk
I to nie twoje łapy mi to pokruszyły w pył
Telefon dzwoni mi tak samo, jakbym miał wyjść
I nagie ciało przywitało mnie jak syf
Na słuchawie głos, który się bałem słyszeć
Otwiera usta, chociaż tak lubimy ciszę
Nie chcę myśleć o tym, co masz w głowie
Ale to silniejsze od tego, co masz w majtkach
I choć wiem dokładnie, co mi odpowiesz
Zanim zapytam, a dla ciebie to zagadka
Moja mała Mała Mi...
Ecstasy zrobiły...
Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb...
Obczajam paru z nich...
Nie czai bazy moja mała Mała Mi
Dziwne obrazy nam ecstasy zrobiły
Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb
Jeżdżę naćpany i obczajam paru z nich
I mój syf już zapomina imiona
Łatwa kasa, łatwa Kasia, łatwa ona
Spory problem, nic nie wiedzą o nas
Widziałem Porsche tak białe jak koka
Już czarno-biała od tych kolorowych piguł
Ostre zabawki mam ze sobą w bagażniku
Dla mnie to plastik, a się nie boimy wstydu
Zgubiła majtki, jak wyszła tylko na siku
To twoje życie i nie miałaś takich przygód
Zakładam maskę, by cię rozjebać jak wirus
Jesteś projektem, co spierdolił spod kontroli
I nie mogę ci pozwolić już więcej na nic
Mam swoją ksywę na umowach, a nie obiecuję nic
Nie wiem, czy umiałabyś mnie teraz schować, bo bym znikł
To, co widzę ciągle – pierdolony syf
Rozmawiam o pieniądzach, nie myślę o żadnej z nich
Nie czuję wiele, jak miałbym pokazać siebie tobie
Palę sporo, nie myślę o tym, to w chuj wygodne
Rzucam w okno telefonem, se odczytaj sms
Nie byłem niczyim bogiem, w chuju mam, czy we mnie wierzysz
Nie czai bazy moja mała Mała Mi
Dziwne obrazy nam ecstasy zrobiły
Twojej twarzy nie dotykał żaden gimb
Jeżdżę naćpany i obczajam paru z nich
I mój syf już zapomina imiona
Łatwa kasa, łatwa Kasia, łatwa ona
Spory problem, nic nie wiedzą o nas
Widziałem Porsche tak białe jak koka
Written by: Kukon, LucriCausa
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...