album cover
Bluza
16
Hip-Hop/Rap
Bluza was released on February 26, 2021 by MCHserfer as a part of the album Sanatorium
album cover
Release DateFebruary 26, 2021
LabelMCHserfer
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM89

Credits

PERFORMING ARTISTS
MCHserfer
MCHserfer
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Danil Marenin
Danil Marenin
Composer
Michał Sobczak
Michał Sobczak
Songwriter

Lyrics

Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam
Wieczorami w moim studiu leci muza
Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna
Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach
Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam
Wieczorami w moim studiu leci muza
Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna
Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach
Jebać dragi od kiedy Grzeniu umarł
Czasem dół, że się nie chcę nawet ruchać
Nie odbieram, bo cię nie chcę dzisiaj słuchać
Robię muzę, palę skuna
Wtedy jakoś jebłem pracę, bo się tam dusiłem trochę
Prawie zajebałem studia, od tych polepionych powiek
Ziom z uczelni mi nakręcił, by u niemca zrobić flotę
W sumie, chuj tam, zarobiłem, ale ułożyłem w głowie
Moje myśli są brudne jak kush
Moje płuca są brudne jak ganges
I dzielimy znów myśli na pół
Chciałaś szybko się puknąć, nim zaśniesz
Moje myśli są brudne jak kush
Moje płuca są brudne jak ganges
I dzielimy znów myśli na pół
Chciałaś szybko się puknąć, nim zaśniesz
Siedzisz obok, no i wąchasz moją trawę
Jestem jakiś nieobecny, ciągle pogubiony w czasie
Coś mnie męczy, się zamykam w czterech ścianach
A ze starym się, już chyba, nie dogadam
Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam
Wieczorami w moim studiu leci muza
Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna
Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach
Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam
Wieczorami w moim studiu leci muza
Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna
Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach
Pusta sala w klubie dusz, ale w cieniu widzę rum
Barman leje mi "po pół", w cieniu z diabłem tańczy Bóg
Chcę Morfeusz mojej skóry, tak jak kuśnierz
Piszę numer i nagrywam kiedy uśniesz
W chuj zmęczony, ale pójdę spać o szóstej
Źle mi życzą, ale to nie w moim guście
Ale to nie w moim guście, ale to nie w moim guście
(Ale to nie w moim guście)
Życie lubi nas spróbować, dobrze życzę każdej kurwie
Ja to tylko zwykły chłopak, co od zawsze miał pod górkę
Każdy gad coś gada, owce idą w stada, jestem alfą dla was
I rozpiera duma, kiedy gram to w klubach
W mych zachodnich furach, oczy jak yakuza
Nie ma nas bez was, i dlatego tak mnie cieszy moja bluza
Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam
Wieczorami w moim studiu leci muza
Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna
Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach
Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam
Wieczorami w moim studiu leci muza
Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna
Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach
Written by: Danil Marenin, Michał Sobczak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...