album cover
KIJ
32
Hip-Hop/Rap
KIJ was released on February 14, 2025 by BUMP'12 as a part of the album POLOT
album cover
AlbumPOLOT
Release DateFebruary 14, 2025
LabelBUMP'12
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM71

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kosma Król
Kosma Król
Performer
Kania
Kania
Performer
Wuja HZG
Wuja HZG
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Kosma Król
Kosma Król
Songwriter
Kania
Kania
Composer
Paweł Stachowiak
Paweł Stachowiak
Composer

Lyrics

Yo
Nigdy nie było w planach ukończenia kierunku
A w ramach rekompensaty się uczę w stanach
Że pomyślałbyś, że uczę się w Stanach
Byłem jako pigmej na planie z Sanah
Podawałem im cookies i kawkę
Jakoś wtedy skumałem, że są grube ryby na świecie i są chude wafle
I chuja prawda
Chcecie znać prawdę? Oto jest moja:
Jedyna nauka z życia Kosmika — że póki jest praca, można gibona
Jedyna nauka z życia Kosmika — że póki jest kasa, to można zipować
Testuję na własnej skórze, naturalnie cierpi głowa
Naturalnie cierpi głowa
Więc weź to wszystko z dystansem
Gibki gibkami, a między nami, nie można żyć wiecznie melanżem
Naturalnie cierpi głowa
Mówię: "Nie będzie tak zawsze"
Się próbuje chować przed sobą
Choć jestem świadomy że kij ma dwa krańce
Oh, kij ma dwa krańce
Jak za pięć dych wita na bramce
Jak zapędy splifa na tańce
A mam skręty sam i tak na chatce
Oh, kij ma dwa krańce
Jak za pięć dych wita na bramce
Jak zapędy splifa na tańce
A mam skręty sam i tak na chatce, he
I tak na chatce mija mi czwarty rok
Żyje jak chcę, ale to jak wyrok
Kiedyś zgasnę, jeszcze to nie syrop
Ale leczy banię, co mi dał Telegram
Wciągnę Kanię, kiedy sam mielę gram
I co pionę, panie
Mamy pobieranie nowej piony, znowu jak na loopie perka
Więc skończ już, że to ziółeczko
Miałem inny plan, ale mnie wciągnęło deczko
Chciałem zostawić gram, lecz, no, Kosma nie latał z teczką
Harmonogram to jazda z sobą samym
Jeszcze się wykaraskam, jak zejdzie mi fazka i zacznę mieć plany
Naturalnie cierpi głowa
Więc weź to wszystko z dystansem
Gibki gibkami, a między nami, nie można żyć wiecznie melanżem
Naturalnie cierpi głowa
Mówię: "Nie będzie tak zawsze"
Się próbuje chować przed sobą
Choć jestem świadomy że kij ma dwa krańce
Naturalnie cierpi głowa
Więc weź to wszystko z dystansem
Gibki gibkami, a między nami, nie można żyć wiecznie melanżem
Naturalnie cierpi głowa
Mówię: "Nie będzie tak zawsze"
Się próbuje chować przed sobą
Choć jestem świadomy że kij ma dwa krańce
Oh, kij ma dwa krańce
Jak za pięć dych wita na bramce
Jak zapędy splifa na tańce
A mam skręty sam i tak na chatce
Oh, kij ma dwa krańce
Jak za pięć dych wita na bramce
Jak zapędy splifa na tańce
A mam skręty sam i tak na chatce, he
Written by: Kacper Kania, Kosma Król, Paweł Stachowiak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...