album cover
Ruchy
2,871
Hip-Hop/Rap
Ruchy was released on March 17, 2025 by DOPEHOUSE x .voodoo people as a part of the album Ruchy - Single
album cover
Release DateMarch 17, 2025
LabelDOPEHOUSE x .voodoo people
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM70

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Opał
Opał
Vocals
Gibbs
Gibbs
Vocals
4money
4money
Programming
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Composer
Mateusz Dec
Mateusz Dec
Composer
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
Lyrics
Łukasz Opiłka
Łukasz Opiłka
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
4money
4money
Producer
Jonatan Chmielewski
Jonatan Chmielewski
Producer

Lyrics

[Verse 1]
Życie, jak deadline, szukaj mnie w przerwach, nagrywam styl, więc move back
Chcę lecieć, jak deszcze na przedmieściach UK, mała, robię ruch, robię movement
Nie mogę odebrać, zadzwonię później, ciągle na loop'ie znów dźwięk
Zabiera w chmurę, by uciec za lepszym jutrem, jak Wu-Tang Clan
Wykuwamy własne rzemiosło, nie kumamy gadki, jak small talk
Mam powody się bać o samotność, kiedy bass robi taki hałas, nie podchodź
Jak pogodzić czas no i komfort, ogrom spraw nieistotnych i konto
Plan dopiero spełni się wiosną odlot, zobaczysz sam, co to kosmos
[Verse 2]
Two step, bo jednocześnie zdzierają beton na podeszwie i biegnę, aż wreszcie
Uzbieram go tyle, że wystarczy mi na wylewkę, na całą posesję
Odkrywam tożsamość, ściągamy maski — wychodzimy z twarzą
Tyle albumów za nami, że teraz się dobrze wydaje, a kiedyś to się wydawało
Kontroluję dziś swoje saldo, marką po to, by być poza walką
Nie rozumiem nic poza mantrą własną, buduję coś à la Gazprom
Nie potrafię grać małą stawką, goni czas, jak loop poza siatką
All-in, bo jestem Z-generacją, all black, no bo chodzę ciągle na czarno
[Chorus]
Ruchy przede mną i ruchy za mną, z miejsca do miejsca cardio
Zwiedziłem każde bagno z bandą, po to, by zamknąć stadion
Ruchy na nie i ruchy na tak, bo nie ma tu nic za darmo
Płacę za błędy karmą, ja to w najlepszej wersji custom
Ruchy przede mną i ruchy za mną
Ruchy na nie i ruchy na tak, bo
Ruchy do wewnątrz i ruchy na wprost
Ruchy przez ciemność, ruchy po światło
[Verse 3]
Omijamy blask lecąc bokiem, jedna mantra w nas, trust in process
Wciąż brakuje nam godzin w dobie, wrzucam nowy track w starą Nokię
Nie mogę gadać, bo ciągle trwa sesja, spróbuję oddzwonić potem
To nie klinika, choć leczymy złamane serca, naciśnij połącz ponownie
W głowie ciągle nowe fobie, to nie proste było w moment, słońce dojrzeć jak
Płonie wszystko to, co dobre, to, co w obieg bezpowrotnie rzuca słowa nam
Jak połączyć wodę, ogień w sobie, jeśli w każdą porę wisi mgła
G-I-B-B-S, O-P-A do Ł — Połączenia 2, yin i yang
[Chorus]
Ruchy przede mną i ruchy za mną, z miejsca do miejsca cardio
Zwiedziłem każde bagno z bandą, po to, by zamknąć stadion
Ruchy na nie i ruchy na tak, bo nie ma tu nic za darmo
Płacę za błędy karmą, ja to w najlepszej wersji custom
Ruchy przede mną i ruchy za mną
Ruchy na nie i ruchy na tak, bo
Ruchy do wewnątrz i ruchy na wprost
Ruchy przez ciemność, ruchy po światło
Written by: Jonatan Chmielewski, Mateusz Dec, Mateusz Przybylski, Łukasz Opiłka
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...