album cover
21 Gram
706
Hip-Hop/Rap
21 Gram was released on August 22, 2025 by WM Poland/WMI as a part of the album 21 Gram - Single
album cover
Release DateAugust 22, 2025
LabelWM Poland/WMI
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM70

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Tax Free
Tax Free
Vocals
Malik Montana
Malik Montana
Vocals
Kazior
Kazior
Vocals
CUZCO$
CUZCO$
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Tax Free
Tax Free
Lyrics
Antoni Topa
Antoni Topa
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
CUZCO$
CUZCO$
Producer

Lyrics

Dwadzieścia jeden gram, tyle co waży dusza
Dwadzieścia jeden gram, czujesz jak ciebie opuszcza
Dwadzieścia jeden gram, a za pazuchą trzy-czwórka
Przypierdol jeszcze raz jakby nie miało być jutra
Czuję się sam dziś, bo wszystkich pozwijali, zjechali na sanki
Prokuratorzy ściągnęli odciski z klamki
Jebane sześćdziesiątki pękają jak szklanki
Nikomu nie przyznali nawet, kurwa, kaucji
W górę wyciągam dłonie, astaghfirullah wybacz grzechy proszę
Jeśli staną na drodze to poczęstuję ołowiem
Wypij za moje zdrowie, ryzykuję i mogę odejść
Wypij za moje zdrowie, kiedy wejdę w ogień
Ja nic nie pamiętam i odmawiam zeznań
Dzwoń do mecenasa, przestań na mnie szczekać
Chcą mi sprawdzać palce i moje DNA
Czyjeś ciało opuściło dwadzieścia jeden gram
Dwadzieścia jeden gram, tyle co waży dusza
Dwadzieścia jeden gram, czujesz jak ciebie opuszcza
Dwadzieścia jeden gram, a za pazuchą trzy-czwórka
Przypierdol jeszcze raz jakby nie miało być jutra
Czuję się sam dziś, bo wszystkich pozwijali, zjechali na sanki
Prokuratorzy ściągnęli odciski z klamki
Jebane sześćdziesiątki pękają jak szklanki
Nikomu nie przyznali nawet, kurwa, kaucji
Trzy trapfony, dwa bricksy, w misji żeby mieć papier
Brat mi wysyła listy, trzeci rok w kryminale
W plikach królowie martwi, więc outfit jak na pogrzeb czarny
Mama znowu się martwi, cały czas w toku karne sprawy
Zginął Zimi i Swayzee, Artura zakosowali
Jak umarł Konrad i Gawron to chodziłem załamany
Wetarani na street'cie, typie, mojego ziomka zastrzelił pies
To pojebane i bardziej chore to, że jego mama goniła jazz
Z hoteli robie traphouse'y, paczki dzielę i do zgrzewarki
Małolatki chcą wyssać dusze kiedy daję im, kurwa, lajki
Dwadzieścia jeden gram, tyle co waży dusza
Dwadzieścia jeden gram, czujesz jak ciebie opuszcza
Dwadzieścia jeden gram, a za pazuchą trzy-czwórka
Przypierdol jeszcze raz jakby nie miało być jutra
Czuję się sam dziś, bo wszystkich pozwijali, zjechali na sanki
Prokuratorzy ściągnęli odciski z klamki
Jebane sześćdziesiątki pękają jak szklanki
Nikomu nie przyznali nawet, kurwa, kaucji
Written by: Antoni Topa, Tax Free
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...