album cover
suddenly
Hip-Hop/Rap
suddenly was released on September 30, 2025 by KGH as a part of the album obsessive, compulsive, aware vol. I
album cover
Release DateSeptember 30, 2025
LabelKGH
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM80

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kgh
Kgh
Rap
COMPOSITION & LYRICS
Wojciech Pajdzik
Wojciech Pajdzik
Songwriter
Egor Bobin
Egor Bobin
Songwriter
Not Average Alfredo Matteucci p/k/a prodbysquare
Not Average Alfredo Matteucci p/k/a prodbysquare
Songwriter
Iriia Tsurusaki p/k/a YOUNG CULTURE
Iriia Tsurusaki p/k/a YOUNG CULTURE
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
noname
noname
Mixing Engineer
Not Average Alfredo Matteucci p/k/a prodbysquare
Not Average Alfredo Matteucci p/k/a prodbysquare
Producer
Iriia Tsurusaki p/k/a YOUNG CULTURE
Iriia Tsurusaki p/k/a YOUNG CULTURE
Producer

Lyrics

Depcze mnie niepamięć, nogi - noszą mnie same
Powypadałem twarze, poza tymi, które chciałem
Ogarnia mnie apatia i ogarnia mnie smutek
Gdyby nie nonszalancja nie miałbym już dokąd uciec
Murem za pojutrze, chórem, że "nie umiem"
Mam za co żyć i "nic", za co chce umrzeć
Wczorajszy dzień będzie też jutrem, witamy wkrótce - nowa nadzieja bootleg
Im bardziej chcę wygrać, tym więcej przegrywam
Im mocniej ściskam, tym szybciej się wymyka
Coś we mnie klika, - ja i moja klika - imponderabilia - zsyntezowany tytan
Nie mam pytań
I to był błąd - dziedziną poznania okazuje się jest szpont
Dziecinna zagrywka okazuje się być mną
Co jeszcze muszę zrobić by mówili o mnie ON
Mieszam pojęcia - logika, erystyka
Gdzie się kończy moja własna jurysdykcja?
Tyle razy biłem na wiwat, byle naciskać
Ta sama klisza - jej kolejna odbitka
Więc mamy finał - ja i moja wina
Biję się w myślach z tym, czego nie widać
Nieadekwatny rywal bije adekwatnie - instant
Jak siła wyższa - szybko przełamuje dystans, stąd
Depcze mnie niepamięć, nogi - noszą mnie same
Powypadałem twarze, poza tymi, które chciałem
Ogarnia mnie apatia i ogarnia mnie smutek
Gdyby nie nonszalancja nie miałbym już dokąd uciec
Murem za pojutrze, chórem, że "nie umiem"
Mam za co żyć i "nic", za co chce umrzeć
Wczorajszy dzień będzie też jutrem, witamy wkrótce - nowa nadzieja bootleg
Mało człowieczy eksperyment społeczny
Nie umiem się cieszyć, ale kocham chełpić
Lekkie pióro na ciężkie rzeczy
To idę w przepych - jestem głębszy niż wierzchni
Wiele razy to słyszałem - to co robisz - nie na marne
To co potem, to nie ważne, to minie - nie jest na stałe
I to jest prawda, a jednocześnie bajka
Znów wybieram nie mieć zdania
Przed Państwem Sąd
Tam gdzie werdykt jest też moc
O mały włos - skróciłbym siebie o głos
Echo się niesie i niesie się też dość!
Dochodzę do wniosków, mimo to jestem o krok
Depcze mnie niepamięć, nogi - noszą mnie same
Powypadałem twarze, poza tymi, które chciałem
Ogarnia mnie apatia i ogarnia mnie smutek
Gdyby nie nonszalancja nie miałbym już dokąd uciec
Murem za pojutrze, chórem, że "nie umiem"
Mam za co żyć i "nic", za co chce umrzeć
Wczorajszy dzień będzie też jutrem, witamy wkrótce - nowa nadzieja bootleg
Written by: Alfredo Matteucci, Egor Bobin, Iriia Tsurusaki, Wojciech Pajdzik
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...