album cover
KANCLERZ
2,768
Hip-Hop/Rap
KANCLERZ was released on November 12, 2025 by spacerange as a part of the album KANCLERZ - Single
album cover
Most Popular
Past 7 Days
00:10 - 00:15
KANCLERZ was discovered most frequently at around 10 seconds into the song during the past week
00:00
00:10
00:40
01:10
01:35
02:00
02:30
02:35
02:55
03:25
00:00
03:34

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kizo
Kizo
Vocals
clearmind
clearmind
Performer
BeMelo
BeMelo
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Patryk Woziński
Patryk Woziński
Lyrics
Mateusz Żezała
Mateusz Żezała
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
clearmind
clearmind
Producer
BeMelo
BeMelo
Producer
Enzo
Enzo
Mixing Engineer

Lyrics

[Chorus]
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
[Verse 1]
W następnym roku kupię sobie Cessnę
Bo mnie już dupa boli od jeżdżenia w S'ce
Nie noszę kamieni, no chyba, że te w nerce
Jestem skromny chłopak, co śmiga w Rolex'ie
Chuj to kogo ile masz na klatę, ile masz w łapie
Mordą wielu z was kłapie i to na papier
Wszyscy tak mocni są w japie, ale słabo kapie (Słabo)
Moich słów słuchają wszyscy, ja jestem jak papież
Piłem sobie kiedyś z nudów wódkę kolorową
Umiem się bawić, na pewno nie z głową
Wszystko zawsze jest dla mnie git, jak w kawałku z Korolovą
Może to być ostatni numer, ale nie słowo
[Chorus]
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
[Verse 2]
Dawaj tą umowę, mój menago podwyższy stawkę o bańkę
Jak mam być, kurwa, skromny, jak jestem chodzącym bankiem?
Cieszę się każdym porankiem na tarasie w ciepłym kraju
Mam tam apartament, jak chcesz życie mieć jak w raju
Gdybym został tam z wami, to cieszyłbym się nim z Monaru
No i gdzie ty teraz jesteś, bratku, kumplu, ziomalu? (Gdzie?)
Paru, paru mi zostało w czasach wielkiego szmalu
Balu nie mogłem odwołać, chyba, że byłem w szpitalu
Dalej nie widzę przeszkód, nie ściągam okularów (Nie widzę)
Lecę tak szybko, że nie mogą mnie ściągnąć z radarów
Kierownik, szef, kanclerz
Nie muszę dodawać, że świetny tancerz (Nie)
Tu jest Polska i tak sobie będę rapować
Mam od chuja czasowników, których muszę spróbować
Nie pasuje ci ma liryka - weź to zdanie i do dupy sobie schowaj
No i znów jazda od nowa (Kanclerz)
[Chorus]
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
[Chorus]
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
Written by: Mateusz Żezała, Patryk Woziński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...