album cover
STABILNY GRUNT
334
Hip-Hop/Rap
STABILNY GRUNT was released on December 4, 2025 by EVILTWINcorp. as a part of the album STABILNY GRUNT - Single
album cover
Release DateDecember 4, 2025
LabelEVILTWINcorp.
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM62

Music Video

Music Video

Lyrics

Celebrate this night with me
Although it's not the last time
There's a fire inside of me
Stworzyłem stabilny grunt, wyśpię, jak sobie pościelę
Kazania na dobry Bóg, prawię sobie jak w kościele
Puste butelki i puste portfele... Wiesz, był za to wielki chuj
Treningi i zimne kąpiele i umysł rozrastam jak bluszcz
Rutyna, rutyna - poranek, jabłuszko, rowerek
Zawijam łóżko, kurtynę, nie jakbym był z puszką Homerem
Ja to lowkey koza jak Kuzco, creepypasta, dość tych masełek
Przejadę puszką kamerę, jak zajrzysz co u mnie
Początek roku to kosmos, miałem włamanie jak Pop Smoke
Po tygodniu dopiero doszło, mogło być gorzko (no words)
Myślałem że nabroiłem, że to S.W.A.T
Nie jestem piwniczakiem jak Asmongold
Znaki na niebie mi świecą jak fosfor
A czasy ciemne, Sabbath, Ozzy Osbourne
Wchodzę w nie tanecznym krokiem
Stormzy - Vossi Bop, ziom
Wszyscy do pionu tak się tworzy poziom
Tak się noty piętrzą i monety mnożą
I co byś nie wybrał też jest możliwością
Nie proś i pracuj a będzie Ci dane, POZDRO
Stworzyłem stabilny grunt, wyśpię jak sobie pościelę
Kazania na dobry Bóg, prawię sobie jak w kościele
Puste butelki i puste portfele, wiesz, był za to wielki chuj
Treningi i zimne kąpiele i umysł rozrastam jak bluszcz
Stworzyłem stabilny grunt, wyśpię jak sobie pościelę
Kazania na dobry Bóg, prawię sobie jak w kościele
Puste butelki i puste portfele, wiesz, był za to wielki chuj
Treningi i zimne kąpiele i umysł rozrastam jak bluszcz
Kaprysy spłaca mi pasja, Mati poukładany jest jak pasjans
Mati to spokojne ruchy, nie w spazmach
Chociaż numery tworzone jak plazma
Honoraria wypłacę na dniach
Kanapa, Chesterfield jak w kancelariach (Jo)
Żaden fenomen, sensacja
Sorry Marcin już odkurzam mikrofon, obsuwa nieznaczna
Musiałem odpocząć odkąd tych nieszczęść nie wloką się pasma
Zza kurtyny dźwignąłem ten rok choć próbował przygnieść jak praska
Ruchy pod stołem, bo kurwy chcą wykraść mi hasła
Stworzyłem stabilny grunt, wyśpię jak sobie pościelę
Kazania na dobry Bóg, prawię sobie jak w kościele
Puste butelki i puste portfele, wiesz, był za to wielki chuj
Treningi i zimne kąpiele i umysł rozrastam jak bluszcz
Stworzyłem stabilny grunt, wyśpię jak sobie pościelę
Kazania na dobry Bóg, prawię sobie jak w kościele
Puste butelki i puste portfele, wiesz, był za to wielki chuj
Treningi i zimne kąpiele i umysł rozrastam jak bluszcz
Written by: Karol Żmijewski, Mateusz Bluza
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...