album cover
Liczby
618
Hip-Hop/Rap
Liczby was released on December 12, 2025 by Tabasko Nagrania as a part of the album 404
album cover
Album404
Release DateDecember 12, 2025
LabelTabasko Nagrania
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM120

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
O.S.T.R.
O.S.T.R.
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Adam Ostrowski
Adam Ostrowski
Lyrics, Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
O.S.T.R.
O.S.T.R.
Producer

Lyrics

Ponad nami nie ma nic, ponad nami nie ma nic
Bywam bezczelny
Wbijam w kulturę, jak wbijam na bębny
Mam wąski krąg ludzi pewnych
I bardzo szeroki tych, co są obok dla pieniędzy
Łatwe sprawy, trudna prawda
Jak nie zdradę to w ustach kłamstwa
Nie wierzę w miłość, jak nie wierzę w Syjon
Ciągła faktami manipulacja. (could i be?)
Jestem pimpem
Ideologicznie jebię kurwy i pieprzę system
Mam burdel w studiu i we łbie czyściec
Tu przetwarzam własne intencje w misje
Serce to wróg rozsądku
Moja praca wyciągać brud z porządku
Szczegóły spływają bezszelestnie z wniosków
I chuj mnie czy twierdzisz, że jesteś w porządku
Ooo może znam się na ludziach
Kto jaki jest, w jakim kłamstwie ma udział
Ooo obcy wprawdzie mi umiar
Jak słuchałeś uważnie, robię kapsle na brudach
Nie grozi mi Grammy, a gramy to powrót migreny na bani
Od zawsze z tą samą formułą plany
Wiem, jak ten świat jest sformułowany
Bo ja, ja, ja, ty, ty, ty, my, my, my, wy, wy, wy
Kochamy liczby. Kochamy liczby
Ja, ja, ja, ty, ty, ty, my, my, my, wy, wy, wy
Ponad nami nie ma nic
Kochamy liczby, ponad nami nie ma nic, kochamy liczby
Jestem kiepskim psychologiem. Depresja
Nie wiem, czy z tym pomogę
Jak co dzień skaczę niczym psychol w ogień
Znowu coś węszą psy pod domem
Zarzucili mi w tym współudział
Mój zawód to zawód na bliskich mi ludziach
Wszyscy jak Truman, bystrzy jak Truman
Po szklanym stole wyścig o szczura
Nie wiem, ja tylko tak sobie pod nosem nawijam
Nie wiem, czy biorę se złoty na wyraz
Gdy mowa jest srebrem, biorę złote za wyraz
A nie wiem, ja tylko tak sobie pod nosem nawijam
Nie wiem, czy biorę se złoty na wyraz
Gdy mowa jest srebrem, biorę złote za wyraz
A nikt nie jest wiarygodny
Jestem każdej wady chłonny
Nie sądzę, że to styl proste, że to spryt
Czasu brakuje mi jak kasy skąpym
Nie ma lekko
Świat się zmienia z setką
Świat się zmienia z litrem, a potem gadamy szyfrem
Ale zawsze gotowi, by rozjebać system bo
Bo ja, ja, ja, ty, ty, ty, my, my, my, wy, wy, wy
Kochamy liczby, kochamy liczby
Ja, ja, ja, ty, ty, ty, my, my, my, wy, wy, wy
Kochamy liczby. Kochamy liczby
Najlepiej sprzedaje się dzisiaj shit, skandale, dramy, retoryka cyfr
Przebodźcowani wpadamy w wir
Ja, ja, ja. Ty, ty
Najlepiej sprzedaje się dzisiaj shit, skandale, dramy, retoryka cyfr
Przebodźcowani wpadamy w wir
Ja, ja, ja. Ty, ty
Written by: Adam Ostrowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...