album cover
Oczy
Hip-Hop/Rap
Oczy was released on December 19, 2025 by Orek@email as a part of the album My i Oni a Nie My
album cover
Release DateDecember 19, 2025
LabelOrek@email
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM89

Credits

PERFORMING ARTISTS
OREK
OREK
Background Vocals
COMPOSITION & LYRICS
OREK
OREK
Songwriter
Email
Email
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Email
Email
Producer

Lyrics

Zagubiony w twych oczach, ale to wcale nie problem
Zawsze zgrywam twardego, a przy tobie jestem chłopcem
Chcę patrzeć w oczy twoje, i to w sumie główny wątek
Może trochę pozer więc...
Patrz się prosto w oczy bo wtedy cię nie okłamię
Zawsze gubiłem wzrok, gdy okłamywałem mame
To było trochę chamskie więcej tego nie powtórzę
Musiałem kminić szybko jak Mata na maturze
To durne jak się wgapisz wszystkie złe myśli odejdą
Jak komuś wpadniesz do niego wtedy łzy ci to powiedzą
Jak głowa grzeszy nie wiedzą, to spokojnie też to widać
Kiedy bardzo czegoś chcesz to świecą jak ta dziwna ryba
Twój największy wróg, wyda kiedy jesteś nietrzeźwy
Kłamiesz, że jesteś chory, ale nikt ci nie uwierzy
Gdy tekst w ciebie uderzy i widać zakłopotanie
Obaj wiemy, że przesada no i yyyyy nie fajnie?
Znasz mnie, znam Cię, a twoje oczy znam najbardziej
Nie mogę się napatrzeć proszę nie stawiaj mi barier
Nawet kiedy coś odwalę to bez wstydu na nie patrzę
Bo są dla mnie artefaktem, który broni mnie od zmartwień
Najlepszy przyjaciel przy naszych szczerych rozmowach
Nikt nie łączy ludzi mocniej właśnie niż wzrokowy kontakt
Mrugasz do mnie jednym to przyjmuje jako roozkaz eh
Pchają w ręce długopis, mówiąc w oczy, że chcą podpis
Nie wiem co mam zrobić, skłamać czy piłeczkę odbić
Jestem w sumie chłodny ale twój wzrok mnie roztopił
A twój kolor zielony kwitnie w środku mojej głowy
Pchają w ręce długopis, mówiąc w oczy, że chcą podpis
Nie wiem co mam zrobić, skłamać czy piłeczkę odbić
Jestem w sumie chłodny ale twój wzrok mnie roztopił
A twój kolor zielony kwitnie w środku mojej głowy
Są dojrzale zielone, wielkie, antystres jak Eden
A ja wiem, że raczej długo od nich wzroku nie oderwę
W sumie często słowa gubię i nie jestem złym pływakiem
Ale w twoich oczach tonę, jak bym miał zwiedzać Atlante
Jeszcze gubię się nagle, jakby w lesie Amazonki
Gdy tylko się spojrzysz, masz strasznie głębokie oczy
Jak storczyk, róża, albo bukiet kwiatów polnych
Mają kolor nie morski, a rzęsy jak falochrony
Ja chcę trochę ich ochrony i też nie chce dłużej czekać
Więc może przestań wreszcie ode mnie wzrokiem uciekać
Są na liście moich lekarstw, gdy mam znów myśli jak rzeka
I mam w dupie jak narzekasz, masz oczy piękne, weź przestań
To najlepszy moment dnia więc nie mogę się doczekać
Jak wszystkie dzieci na Święta, gdy już przyjdzie na to czas...
I czas by coś wyznać, to chce wskoczyć w oczy twoje
Bo tam czuję się bezpiecznie, są ciepłe jak twoje dłonie
I ciepłe jak twoje słowa, proszę czekaj, aż ochłonę
To na uszko szeptem powiem...
Twoje oczy to mój hipnotyzer
Written by: Kacper Orek Przybylski, Ksawery email Hostynek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...