album cover
KC
228
Hip-Hop/Rap
KC was released on February 25, 2026 by spacerange as a part of the album KC - Single
album cover
Release DateFebruary 25, 2026
Labelspacerange
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM70

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kizo
Kizo
Vocals
clearmind
clearmind
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Patryk Woziński
Patryk Woziński
Lyrics
Mateusz Żezała
Mateusz Żezała
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
clearmind
clearmind
Producer
Enzo
Enzo
Mixing Engineer

Lyrics

Suklo, oni nie wiedzą co to jest rock and roll
Zniewieściałe nastolatki się bujają na klipach wylewając alkohol
Potem grają w LOL i streamują, wyjaśniają, edytują
Jestem boomerem i proszę mnie wypierdolić stąd
Albo jeszcze zostanę, moje pokolenie ma przejebane
Na sukces zapracowałem, a potem latranem
Czy mile widziane? No nie wiem, za
Dobrze ci idzie to przyjdą do ciebie
Miało być jak w niebie, no to widzimy się w klubie Heaven
No i tak jest w tej branży, każdy chętnie popatrzy
Jak coś się spierdoli, trzeba oddać albo przetwarzyć
A nikt nie chce pobrudzić twarzy przecież
Chce ładnie wyglądać w TV, gazecie czy internecie
Żyjemy na tej samej planecie, a ja już
Nigdy nie będę żył w biedzie na pewno
Nie chciałaś, żebym sobie życie niszczył z tamtymi dziwkami
Uwierzyłaś, że jest coś między nami i mi pokazałaś jak to życie bawi
Inni sobie żyją marzeniami, a my mamy wszystko, bo tak wyszło
Jesteśmy na siebie skazani i spoko, ty
Dopilnujesz, żebym nie umarł za szybko
Chcę być jak facet, kupię kwiatki i napiszę kacę
Walczę z nałogami i kacem, Quebo mnie namówił na pierwszą matchę
Uczę się i chyba coś znaczę w show-biznesie, bo za siebie płacę
Nie wiem jakim przypałem trzeba odjebać
Ja swoich fanów na pewno nie stracę
Odpaliłem relacje już różne, te kurwy jak zawsze są mi coś dłużne
Wolniej się poczujemy jak będą już wszyscy albo tu, albo w pudle
Celebryta to nie zawód, za to w kurwę, kurę i dragów
Jestem małym chłopcem, ale się nie boję smoków
Mam dużo koni i wejścia do zamków
No i trzeba przez to życie mnie prowadzić za rękę
Nie jestem zdrowy, ale za to jestem dzielnym pacjentem
Tylko masz we mnie wszystko, jesteś dumna, że mi wyszło
Rozumiesz jak bardzo kocham to środowisko
Ale zabijam sam siebie, jak siedzę w tym sam
Na szczęście jest nas dwojga, ty masz na nas jakiś plan
Nie chciałaś, żebym sobie życie niszczył z tamtymi dziwkami
Uwierzyłaś, że jest coś między nami i mi pokazałaś jak to życie bawi
Inni sobie żyją marzeniami, a my mamy wszystko, bo tak wyszło
Jesteśmy na siebie skazani i spoko, ty
Dopilnujesz, żebym nie umarł za szybko
Written by: Mateusz Żezała, Patryk Woziński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...