album cover
Sekunda
Hip-Hop/Rap
Sekunda was released on March 27, 2026 by Gniazdo as a part of the album Czary
album cover
AlbumCzary
Release DateMarch 27, 2026
LabelGniazdo
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM70

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Hary
Hary
Performer
Czarli
Czarli
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Cezary Bianche
Cezary Bianche
Songwriter
Michał Stachaczyński
Michał Stachaczyński
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Czarli
Czarli
Producer

Lyrics

Czekam na Ciebie pod drzwiami jak pies,
W sumie nie mam wyjścia,
Przez palce ucieka mi dzień,
A w nocy pojawia się tu tyle pytań,
Czuję się zle ale pewnie odpowiem że wszystko jest dobrze,
Ale jak ty zapada zmrok, to ma wrażenie że się kończę,
Po policzku nie płyną mi łzy, tylko serce mi pęka,
Bo kurwa to boli jak kończy etap i trzeba już pakować plecak,
Teraz już wiem że wszystko co trwałe musi mieć solidny fundament,
I pewnie zadzwonię do Ciebie jak którejś nocy bym stracił wiarę,
O - czas leczy rany, nic nas nie może zabić,
Wszystko będzie dobrze, znam różne stany,
Jeszcze jeden zakręt i wyjdziemy na prostą,
Zrobiłem pętle ze smutku, jak coś to możesz mnie odciąć.
Proszę szukaj mnie
Bo błądzę gdzieś
W ciemnych uliczkach miasta
Gdzie wszyscy tak kochamy kłamstwa
Bądź jak spadająca gwiazda.
Mam czasem wrażenie że przeżywam już któreś życie
Jakbym był nowym człowiekiem a zmrużyłem oczy tylko na chwilę
Żeby się przyjrzeć co daleko czeka przed nami
Jakby Grechuta nam śpiewał że ważne są chwile których nie znamy
A jeszcze nie dawno jechałem pierwszy raz za granicę
Wozić cegły taczkami nie dupę tuktukiem raczej miałem lipę
Tak się błąkałem i szukałem miejsca jak parking w niedziele handlowe
I nawet obcięty na zero nigdy nie miałem tyle na głowie
Wszystko co chciałem wtedy zdawało się po za zasięgiem
Jakbyś gwiazdę onlyfans chciał uwieść za darmo i prosić o rękę
Nie robiłem prawka widziałem jak koledzy cierpią
Oddając pół pensji w warsztacie i tak miesiąc w miesiąc
Teraz noszą buty powyżej wartości tej fury co kiedyś
Była szczytem marzeń chociaż jak ona nic ich nie ucieszy
Jak pierwsze buty do kosza na które zbierałem pół roku
Tylko mrugnąłem a w parę sekund zmieniło się to wszystko w opór
Proszę szukaj mnie
Bo błądzę gdzieś
W ciemnych uliczkach miasta
Gdzie wszyscy tak kochamy kłamstwa
Bądź jak spadająca gwiazda.
Written by: Cezary Bianche, Michał Stachaczyński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...