album cover
Sen
Hip-Hop/Rap
Sen was released on March 27, 2026 by Gniazdo as a part of the album Czary
album cover
AlbumCzary
Release DateMarch 27, 2026
LabelGniazdo
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM139

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Hary
Hary
Performer
Czarli
Czarli
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Cezary Bianche
Cezary Bianche
Songwriter
Michał Stachaczyński
Michał Stachaczyński
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Czarli
Czarli
Producer

Lyrics

Na moim osiedlu rządził równy start
równie chujowy więc nie było żal
Że bogaty banan ma to co o czym marzysz
Bo nie było marzeń które spełniał hajs
nie czułem że czegoś mi brak
Aż ziomek pokazał mi rap
I z brudnych klatek nagle chciałeś uciec
Prosto na jacht i zobaczyć świat
Paryż Bari
Bankok Bali
Wszystko ma cenę liczę w siwych włosach
Inni by dusze za to oddali
pracowałem ciężej aż wyszło
Nigdy nie czułem porażek
Teraz układa się wszystko
to Nie znaczy że ich nie miałem
Nas wychowywał hip-hop na ludzi
Takich co chcą jak najwięcej
Żeby kiedy chcesz się budzić
A Kiedyś to wstawałem wcześniej
Jak wychodzisz rano to nikt nie zapuka
Albo chociaż Ciebie nie będzie
I zamiast mówić że życie to suka
Docenisz że tak jak i ona jest piękne
A my Nie śpimy znów
żeby żyć jak ze snu
Dalej nam sprzyja fart
I chroni dobry bóg
A my Nie śpimy znów
żeby żyć jak ze snu
Pożegnaj koszmary
Już Będzie dobrze
Nigdy nie brakowało na szame,
Ale nie wiedziałem jak smakuje sukces
Dziś nie wiem jak załatać pustkę,
Ale ciągle myślę o gotówce,
Teraz nic nie odkładam na później,
Chyba że spokojny sen,
I czasami czuję że świat jest dla mnie tylko tłem,
od wczoraj szukam miejsca gdzie będę spokojnie oddychał znów,
bo złamane serca w tym mieście leczy wóda, krajówa i buch
a mnie to już sponiewierało bo miało wypłukać emocje,
a czuję, że spadam no kurwa - a przecież miało być dobrze,
okej, doskonale pamiętam że jeśli masz drogę pod górkę,
to musisz se założyć uśmiech bo bratku prędzej czy później
słońce wyjrzy zza chmur ej,
i piszę to tylko dlatego, że serio mi się wyjebało do góry nogami
ale za parę chwil wszystko poskładam jak origami.
A my Nie śpimy znów
żeby żyć jak ze snu
Dalej nam sprzyja fart
I chroni dobry bóg
A my Nie śpimy znów
żeby żyć jak ze snu
Pożegnaj koszmary
Już Będzie dobrze
Written by: Cezary Bianche, Michał Stachaczyński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...