VIN
35,654
Hip-Hop/Rap
VIN was released on March 19, 2026 by DOPEHOUSE as a part of the album ZROBIŁEM TO DLA SIEBIE
Most PopularPast 7 Days
00:35 - 00:40
VIN was discovered most frequently at around 35 seconds into the song during the past week
00:00
00:10
00:15
00:20
00:35
00:40
00:45
01:00
01:10
01:20
01:25
01:30
01:40
02:05
02:15
02:40
00:00
02:49
Music Video
Music Video
Credits
PERFORMING ARTISTS
Gibbs
Vocals
4money
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Mateusz Dec
Composer
Mateusz Przybylski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
4money
Producer
Mateusz Dec
Mastering Engineer
Lyrics
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
W moich żyłach już nie płynie krew
Wymieszana 98 oraz 95
Moje stado dużo koni, musi dużo jeść
Nie szkoda mi siana, byle galopem przed siebie biec
Tysiąc niutonometrów, ja i moja droga, wiesz
Tysiące kilometrów za mną, późną porą w deszcz
Czuję się lepiej, gdy z V8 dochodzi mnie dźwięk
Choć od małolata chorowałem już na 2JZ
Yo, niech się patrzą
Może mam za głośny wydech, sorry bardzo
Tak po prostu wieczorami słychać miasto
Trzy sekundy starczą, aby stracić tutaj prawko
Hej, by pasję budzić, wszyscy mamy tu swoje metody
Jeden lubi cruising, drugi na torze rekordy
Trzeci bokiem, zmusi furę do tańca na wodzy
Co by się nie działo, każdy z nas ma ten sam motyw
Prosto, ruszamy, gdzie nas konie porwą
Tylko tak szybko poczujemy wolność
Dokąd zaprowadzi szlak, ślady opon
Nie ma znaczenia, póki gaz mam pod nogą, więc
Zjeżdżam na lewy, bo na prawym nie mam siły już
To, co nas dręczy, zostawiamy za chmurami z kół
Szare M4, pusty pas i w podłogę but
Oktanowy haj to nasz jedyny na drodze głód
Droga to cel, przejechałem kraj wzdłuż i wszerz
3 1 5, 4.0 czy 3.0 D
Nieważne czym, ważne, że za kierownicą gdzieś
Nie muszę już patrzeć na zepsuty wskaźnik LPG
Tysiące kilometrów, zakrętów i nowych miejsc
Tysiące w otoczeniu dymu, no i muzy w tle
Stereo sound, dobry bass, to się musi nieść
Poza tunelami, kiedy wydech ma drzeć
Mam trzech Niemców w garażu, jakbym był partyzantem
I co dzień tą chęć, by móc jechać z nimi na zmianę, hej
Piąty bieg, wjeżdżamy na autostradę
GLS, czarny lakier toczy fele po asfalcie
Najwięcej siana wydałem na fury właśnie
I skuma to ten, co w Golfie marzył o S-klasie
Od małolata wiedziałem, że tak się stanie, miałem rację
Dalej kultywuję swoją jazdę
Prosto, ruszamy, gdzie nas konie porwą
Tylko tak szybko poczujemy wolność
Dokąd zaprowadzi szlak, ślady opon
Nie ma znaczenia, póki gaz mam pod nogą, więc
Zjeżdżam na lewy, bo na prawym nie mam siły już
To, co nas dręczy, zostawiamy za chmurami z kół
Szare M4, pusty pas i w podłogę but
Oktanowy haj to nasz jedyny na drodze głód
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
Ain't no hesitation, if you step you get erased
Runnin' through these bodies like I'm sprintin' in a race
Written by: Mateusz Dec, Mateusz Przybylski


