album cover
WSZYSTKOOK
192
Hip-Hop/Rap
WSZYSTKOOK was released on March 18, 2026 by DOPEHOUSE as a part of the album WSZYSTKOOK - Single
album cover
Release DateMarch 18, 2026
LabelDOPEHOUSE
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM75

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Gibbs
Gibbs
Vocals
DOPEhouse
DOPEhouse
Vocals
SHHIEDA
SHHIEDA
Performer
4money
4money
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Mateusz Dec
Mateusz Dec
Composer
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
Lyrics
Maciej Adamowicz
Maciej Adamowicz
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
SHHIEDA
SHHIEDA
Producer
4money
4money
Producer
Mateusz Dec
Mateusz Dec
Mastering Engineer

Lyrics

Nienawidzę świata i on chyba mnie też
Wciąż nie kumam tu zasad, chodzę ciągle po szkle
Stąd od nocy do rana, rozumiem mniej
Co ode mnie chce, skąd we mnie ten wstręt?
Najlepiej udawać tutaj wszystko okej
Błąd pytania zadawać, czy zrobiłem coś źle
Wciąż od nocy do rana, rozumiem mniej
Czy ślepy jest świat, czy to jego cień?
 
Dosyć ciągle rozkmin, co tu się opłaca
Znów robię odwrotnie, pokazując światu fucka
Nie chcę być idolem, kult jednostki mnie przeraża
Człowiek to jest zwykłe zwierzę, a nie coś do podziwiania, zresztą
Jaka by nie była prawda, wierzą w kłamstwa, wiem
Jeśli pasują do poglądów, to wystarcza blef
Po co nam wojny więc, wystarczy nagłówków pięć
Wszyscy się pozabijamy w moment za fejkową treść
Więc nie mów mi, że jestem terapeutą
Nas nie da się naprawić, wszyscy money, money, bankroll
Jeśli czujesz, że ty uważasz tak ze mną
(To możemy teraz razem zaśpiewać)
 
Nienawidzę świata i on chyba mnie też
Wciąż nie kumam tu zasad, chodzę ciągle po szkle
Stąd od nocy do rana, rozumiem mniej
Co ode mnie chce, skąd we mnie ten wstręt?
Najlepiej udawać tutaj wszystko okej
Błąd pytania zadawać, czy zrobiłem coś źle
Wciąż od nocy do rana, rozumiem mniej
Czy ślepy jest świat, czy to jego cień?
 
Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce
Czyli chcę więcej, nie obchodzi mnie już kogo kosztem
Rośnie nam ego hojnie, codzienne nowe zbrodnie
Mentalnie cofamy się ciągle do walki na kopie
Te nowe czasy złote, nowe możliwości, co nie?
Możemy sprzedać social mediom nawet dzieci swoje
Nawet już przy porodzie, ważne że zasięgi dobre
Jak już się nauczą dobrze mówić, podziękują potem
Wszyscy kochają pomagać, ale za uznanie
Nie ma pomocy wiele tam, gdzie nie ma wielu kamer
Po co to udawanie, sorry bardzo zapomniałem
Nie chodzi o pomoc, tylko atencyjny barter (hahahahaha)
 
Nienawidzę świata i on chyba mnie też
Wciąż nie kumam tu zasad, chodzę ciągle po szkle
Stąd od nocy do rana, rozumiem mniej
Co ode mnie chce, skąd we mnie ten wstręt?
Najlepiej udawać tutaj wszystko okej
Błąd pytania zadawać, czy zrobiłem coś źle
Wciąż od nocy do rana, rozumiem mniej
Czy ślepy jest świat, czy to jego cień?
Written by: Maciej Adamowicz, Mateusz Dec, Mateusz Przybylski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...