album cover
Kropla
215
Hip-Hop/Rap
Kropla was released on June 3, 2022 by QueQuality as a part of the album H4j4
album cover
AlbumH4j4
Release DateJune 3, 2022
LabelQueQuality
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM76

Credits

PERFORMING ARTISTS
H4J4
H4J4
Performer
Opał
Opał
Performer
Floral Bugs
Floral Bugs
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Opał
Opał
Songwriter
Floral Bugs
Floral Bugs
Songwriter
DR AP
DR AP
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
DR AP
DR AP
Producer

Lyrics

AP, AP
Ej, nowe białe Nike'i, na nich błoto z kałuż, no i krew
Odwiedziłem parę starych miejsc, ubrany w nowy dres
Nic nie wygląda tak samo, gdzie osiedla z tamtych lat?
Jednych pozmieniało siano, jeszcze innych siana brak
Off-White, Stussy, Fear of God, Backyard, Voodoo, oversize
Wszystko moknie tu tak samo w deszczu
Ale średnio mi wypada teraz pękać w szwach
Twoje Gucci, Louis nie przytuli mnie (co?), AMG nie spławi lęków
Ciągle to słyszę: "Łukasz, się zmieniłeś"
A żaden nie kuma, że to nie na miejscu
Kurwa, nie chodzi o dresscode
Ludzi mam przez to, że dobrze nam fituje miłość
Żyjemy lekko, palimy gęsto, zawijam, ale się nie dam zawinąć
Ona to moja wena, kiedy chodzi w mojej bluzie
Dziś w planach miałem robić muzę, potem robić muzę
Kulturę wpoił dom, charakter mamy z podwórek
Na palcach obu rąk policzę kosy jak Krueger
Pada chłodny deszcz na szyby w smutnych hotelowych dachach
Wychłodzeni białym złotem w mokrych Balenciagach
Prawda się rozbiera, żeby ubrała ją Prada, pada
Kropla, pada deszcz na szyby w smutnych hotelowych oknach
Wychłodzeni białym złotem, nie ogrzeje Off-White
Prawda się rozbiera, żeby ubrała ją Prada, pada
Zmieniłem klasę, jakby mnie dręczono w szkole
Nie telefon pod biurkiem, a biuro pod telefonem (prrr)
Zamawiam danie z karty, pytam: "jak się to wypowie?"
A mogłem zostać na lekcjach i być panem profesorem kiedyś (hahaha)
Chłopaki z FG wolą moje bluzy, a nie Fear of God
Lojalność nie wyjdzie z mody, nie każdego na nią stać (yeah)
Ja ubrany w pewność siebie, Twoim projektantem strach
A drogi materiał nie zakrywa dla mnie tanich szmat
Ucieka czas w Patekach (yeah), ucieka czas w Rolexach (yeah)
Szukamy rad w aptekach (yeah), szukamy rad w tabletkach
Wylewam Wam drogi szampan, bo wolę pić Carlo, niż Moëta
Sam na salonach
I długo nie ociera mi płaczu banknot
Zwinięty tak smutno w drogich samochodach
Nowy krok w nowych skokach (yeah), w których nie muszę biegać
Mały krok dla ludzkości, wielki krok dla człowieka
Diabła za nos jak Twardowski, nie twarde w nos jak diabeł
Nowy chleb jak Baltonowski, jak upiekę, tak się najem (yeah)
Pada chłodny deszcz na szyby w smutnych hotelowych dachach
Wychłodzeni białym złotem w mokrych Balenciagach
Prawda się rozbiera, żeby ubrała ją Prada, pada
Kropla, pada deszcz na szyby w smutnych hotelowych oknach
Wychłodzeni białym złotem, nie ogrzeje Off-White
Prawda się rozbiera, żeby ubrała ją Prada, pada
Deszcz
Written by: DR AP, Floral Bugs, Opał
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...