album cover
Sectumsempra
7,061
Hip-Hop/Rap
Sectumsempra was released on April 13, 2018 by Taconafide as a part of the album Soma 0,5 mg
album cover
Most Popular
Past 7 Days
00:00 - 00:05
Sectumsempra was discovered most frequently in the first few seconds of the song during the past week
00:00
02:25
00:00
03:33

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
TACONAFIDE
TACONAFIDE
Performer
Quebonafide
Quebonafide
Vocals
Taco Hemingway
Taco Hemingway
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Quebonafide
Quebonafide
Lyrics
Taco Hemingway
Taco Hemingway
Lyrics
Michał Graczyk
Michał Graczyk
Composer
2K
2K
Composer

Lyrics

Nigdy więcej łez
Nigdy więcej łez
Nigdy więcej
Nigdy więcej
Siedzę w oknie i dopijam gorzki sok z granatu
Życie nie jest sprawiedliwe, weź to powiedz światu
Leci trochę smutów, leci trochę trapu
W rok wylałem tutaj pierdolone morze tracków
Jutro z Emiratów biorę lot do Baku
Myślałaś, że mnie przerośnie i wyskoczę z dachu
Te demony są w ataku jak Lukaku, ratuj
Ale noce to mój atut, wstaję Nosferatu
Znów odbijam ten mój pojebany mózg od ściany
W głowie gra ta melodia mi jak ten wóz z lodami
I się czuję, jakbyś przyłożyła nóż do krtani
Miałem życie mieć jak sen, ale mam znów koszmary
I kończę sezon Narcos, znowu dzwoni iPhone
Leci Mac DeMarco przez to stare audio
Coś nie daje zasnąć, moje małe miasto
Byłaś czarną magią, ja to Draco Malfoy
Sectumsempra, Vulnera Sanentur, dziewczyno, powiedz, ile można znieść ran
Umieram co wieczór przez miłość, co wieczór, gdy siedzę tu sam
Vulnera Sanentur, dziewczyno, powiedz, ile można znieść łez
Umieram co wieczór przez miłość, przez miłość zalewa mnie krew
Uuh, nigdy więcej łez
Uuh, nigdy więcej łez
Uuh, nigdy więcej łez
Uuh, nigdy więcej łez
Z mojej pracy pewien zysk mam (ej)
Co mi po nim, jeśli zawsze muszę być sam
Bo nocami piszę teksty, robię gry plan
Minie trochę czasu, nim uczucie komuś wyznam, ej
Mogę kupić nowy zegar, nowy rydwan (ej)
Czas ucieka mi tak samo, jestem bez szans, ej
Nowy sedan, a w nim pięć miejsc
Cztery wolne, ale nikt nie mówi: "Skręć bass"
Scena moja, nikt nie mówi: "Ziomek, weź zejdź"
Znowu mnie tu nie ma, pogubiłem się na mieście
Chciałbym się z moją rodziną widzieć częściej
Mam wrażenie, że beze mnie wszystkim jest lżej
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych, oh
Boli płuco, kiedy biorę oddech
Powiedziała mi: "Terapię albo może odwyk?"
Kiedyś miałem złote serce oraz złoty dotyk
Teraz tylko parę złotych monet
Znowu siadam, bo zapisać muszę nowy sonet
Chwytam butlę, myślę o niej, gdy podnoszę korek
Znów chcę do niej pisać w sumie, ale nie wiem, czy to jest na pewno dobry moment
Miałem oddzwonić, wielkie sorry, ziomek
Proszę, wybacz, tato, znowu miałem się odzywać, znów się skrywam pracą
Nawet na cmentarzu usłyszałem: "Siema, Taco"
Gdy dziękują mi, że jestem, mówię: "Nie ma za co"
Vulnera Sanentur, dziewczyno, powiedz, ile można znieść ran
Umieram co wieczór przez miłość, co wieczór, gdy siedzę tu sam
Vulnera Sanentur, dziewczyno, powiedz, ile można znieść łez
Umieram co wieczór przez miłość, przez miłość zalewa mnie krew
Uuh, nigdy więcej łez
Uuh, nigdy więcej łez
Uuh, nigdy więcej łez
Uuh, nigdy więcej łez
Written by: 2K, Michał Graczyk, Quebonafide, Taco Hemingway
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...