album cover
LAVASH FREESTYLE
167
Hip-Hop/Rap
LAVASH FREESTYLE was released on December 12, 2024 by WM Poland/WMI as a part of the album LAVASH FREESTYLE - Single
album cover
Release DateDecember 12, 2024
LabelWM Poland/WMI
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM73

Credits

PERFORMING ARTISTS
Sentino
Sentino
Vocals
Trueman
Trueman
Vocals
Koneser
Koneser
Programming
typo g
typo g
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Adrian Śliżewski
Adrian Śliżewski
Composer
Dawid Jaroszuk
Dawid Jaroszuk
Composer
Miłosz Zawacki
Miłosz Zawacki
Lyrics
Roman Poghosyan
Roman Poghosyan
Lyrics
Sebastian Enrique Alvarez Pałucki
Sebastian Enrique Alvarez Pałucki
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Koneser
Koneser
Producer
typo g
typo g
Producer
V2
V2
Producer

Lyrics

Yyyyy, okej, mmmm
Bitch pierdolona, Hennessy wylej na chodnik
Kurwa, dla wszystkich żołnierzy, kurwa, wiesz o co chodzi
Boże uratuj ich duszę
Poświęć im czasu sekundę
Nie pozwól im aby tu któryś z małolatów wyrastał na rurę
Wróciłem na miasto w minutę
Widziałem jak straszni są ludzie
Czas, żeby wrócić do siebie i na nic nie patrzeć, szachmat rezygnuję
Siedzę w latino jak Isla Del, eskortka coś śmierdzi tu rybą Ariel
Odpalam ogniem w Egipcie Camele
Cały monogram, to czysty Damier
Pięć koła fit, a nie JD Sport, ląduje na szmacie jak Heliport
Costa del Sol moje terytorium, nie chce na break was do Benidorm
Różni nas genetyka
Dominuje rap jak młody bóg z Sahary pl emeryta
Jaka merytoryka, u nich tylko telewizja
Tutaj wielkie kino, plany o rozmiarze wieloryba
Wielka dupa ale morda krzywa
Worek na głowę jak chcesz mordo to dymaj
Ja chcę mieć kase, władzę Putina
Rozgrywam partie, ormiański szachista
Scamy scamy scamy Lavash mafia
Mentzen kancelaria wiec nie myślę o podatkach
Dawaj, dawaj nie masz to cos zastaw ze mną bracia od dzieciaka walki w klatkach
Po co mi studia jak robię biznes w Oslo
Biznes na studiach a może jesteś ciotą
Samych przekrętów hustlerów mam pod sobą
Ty z wykładowcą z najniższą krajową
Oczy rubin, dres Lacoste
Idę z worem jak Santa Claus
Żydy liczą pod kamienicą, na brudnej klatce już czeka gość
Jak blachara gonię za torbą, u mnie czynna apteka w noc
Czarne ciuchy jak robię Zorro, odwiedzą jeśli zalega coś
Otwierając te oczy w nocy od razu łamię dziesięć przykazań
Syf na klatkach, trzy eskorty, palpitacja, serce, Famas
Krzyż na barkach, słyszę głosy, ze mną grzechy, grzech je wymazać
Znika kaftan, idę do wojny, to nie baseball, a będzie zamach
Jestem duchem na swojej planecie, moja sztuka nie na uniwerkach
Topka PL, wokale na mecie wy industry planty tak jak w Universal
Północ Polska jak w Nazarecie, z ciasnych ulic to kusi pętla
Na tablecie doktor Dolittle, kiedyś schorowany obok kundli setka
Written by: Adrian Śliżewski, Dawid Jaroszuk, Miłosz Zawacki, Roman Poghosyan, Sebastian Enrique Alvarez Pałucki
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...