album cover
ZUGZWANG
550
Hip-Hop/Rap
ZUGZWANG was released on April 9, 2025 by POLSKA NIEGOTOWA as a part of the album ZUGZWANG - Single
album cover
Release DateApril 9, 2025
LabelPOLSKA NIEGOTOWA
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM95

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Bardal
Bardal
Performer
rów babicze
rów babicze
Performer
FANTØM
FANTØM
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Bardal
Bardal
Lyrics
Grzegorz Burkat
Grzegorz Burkat
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
FANTØM
FANTØM
Producer
ENZU
ENZU
Mastering Engineer

Lyrics

Nie było lekko, jak tak sobie myślę — kurczę
Każdy mój ruch sprawiał, że na planszy miałem większą pustkę
Rapowe podium? Jebać, sława nie przyświeca, głupcze
A jak byłem w ciemnej dupie, też marzyłem o czołówce
Piliśmy tu, za rogiem, za szczęście i zdrowie
A w głowie, że chcę więcej, niż mogę
Było ciężko i duszno, zimno i pusto
Siedziałem z bułką i puszką na ławce jak Probierz
I czekaliśmy, aż wpadnie cash – nie płacili mi
W chuj czasu tłumaczyli: "wiesz jak jest"
Wtedy na siłę szukałem szczęścia
I byłem jak test ciążowy — pozytywny po dwóch kreskach
Zdejmuję komin po koncercie, stoję z boku
Zakładam komin przed koncertem — chcę już wyjść
Mati, Mati, kurwa, stylu mamy w opór
Choć nad głową czarne chmury, ale zawsze wokół błysk
Szybki hajs i warszawski nightlife
Idą ćpać w bardzo drogich trampkach
Ziomek, to nie moja bajka
Bo grają w otwarte karty, ale tylko w drogich knajpach
"Głowa do góry" — tak mi radzą, byku
Patrzyłem w dół, stąd na płytę tytuł
Siedzimy znów i gadamy o poryciu
Nie znam się na branży, ale znam na życiu
Ja chciałem zacząć żyć tak, jak chcę
Biegłem maraton, a się oddalał cel
Czy było warto? Nie wiedziałem, teraz wiem
Stałem na rzęsach, żeby zrobić wbrew
Ja chciałem zacząć żyć tak, jak chcę
Biegłem maraton, a się oddalał cel
Czy było warto? Nie wiedziałem, teraz wiem
Stałem na rzęsach, żeby zrobić wbrew
Ja chciałem zacząć żyć tak, jak chcę
Biegłem maraton, a się oddalał cel
Czy było warto? Nie wiedziałem, teraz wiem
Stałem na rzęsach, żeby zrobić wbrew
Ciągle ujmują, a jestem na plusie — to warto dodać
Docenić to, co masz, to warto, nim będzie za późno
Warto też przypomnieć, co nawijał Rogal
("Co nawijał Rogal?") – "towar to gówno"
Ci, co stali za mną, stoją dalej za mną — wierz mi
Za tobą stoją, kurwa, tylko jak niesiesz tabletki
Nic się nie zmienia, dobrze jest między nami
A ty „friends with benefits” masz, ale z ziomkami
Nie słuchałem, jak mówili: "zwolnij"
Jak żyjesz na niskich obrotach, raczej nie zmienisz biegu historii
Nie traktują cię poważnie, co zrobisz Ty
Najlepiej wychodzisz na tym, jak wychodzisz
Dzisiaj dobry humor — Bardal śmieszek, hehehehe
Widzę grobowe miny, to wybucham śmiechem
Ty chciałbyś zrobić minetę, ale chryja
To kładź się, kurwo, i srom ci do ryja
Dobra, kurwa, daruj sobie gadki czułe
Zaczęli mi schlebiać, jak zacząłem robić bułę
Zapraszają mnie na event, mówię: "nie dziękuję"
Tylko sobie dziś niczego nie odmówię, bo
Ja chciałem zacząć żyć tak, jak chcę
Biegłem maraton, a się oddalał cel
Czy było warto? Nie wiedziałem, teraz wiem
Stałem na rzęsach, żeby zrobić wbrew
Ja chciałem zacząć żyć tak, jak chcę
Biegłem maraton, a się oddalał cel
Czy było warto? Nie wiedziałem, teraz wiem
Stałem na rzęsach, żeby zrobić wbrew
Ja chciałem zacząć żyć tak, jak chcę
Biegłem maraton, a się oddalał cel
Czy było warto? Nie wiedziałem, teraz wiem
Stałem na rzęsach, żeby zrobić wbrew
Written by: Bardal, Grzegorz Burkat
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...