album cover
Skill za skill
1
Hip-Hop/Rap
Skill za skill was released on October 3, 2025 by Gniazdo as a part of the album Skill za skill - Single
album cover
Release DateOctober 3, 2025
LabelGniazdo
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM95

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Hary
Hary
Vocals
Czarli
Czarli
Vocals
Folden
Folden
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Cezary Bianche
Cezary Bianche
Songwriter
Michał Stachaczyński
Michał Stachaczyński
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Czarli
Czarli
Producer, Recording Engineer

Lyrics

To jest to co mes nazywał wejściem z buta
Razem z Czarlim w studio byku Folden tutaj
A Ty weź to i skumaj I do tego weź się bujaj
My lecimy w górę i nie walimy w chuja... ej
To nie kolejny zwykły numer wacku,
Nie na półśrodkach tylko na dopingu brachu,
O prawdziwej miłości do życia i do rapu
jak sterydów - mi nie zabraknie tematu
To Nowy projekt - Wymiana skill za skill
prawdziwy rap - nie jakiś Poznański drill,
wjeżdża szejk, drina goni kolejny drin,
stopa, bas, kreatyna, kwas, wal to na raz,
jeszcze przyjdzie czas by odpoczywać synku,
jestem w budynku w trakcie treningu,
ja mam swój mindset i nie wiem czego tu szukasz
weź mi nie pluj do ucha, bo i tak nie chcę Cię słuchać.
to skill za skill
ćwicz albo giń
co złego to nie my
rap i siłka - wóda i gin
Wycieram dupę w twój ręcznik do twarzy
Jak jesteś elektryczny a nie skumałeś fazy
Masa razy agresja i bierzesz to na bary
Zostajesz sam na świecie jak nie masz pary
Skill za skill tak się dzielić by mnożyć
Mam sporo do zrobienia a pasuje jeszcze pożyć
Założę tartak jak rzucisz kłody pod nogi
Zamiast szukać wymówek łapie nowe sposoby
Słyszałeś o nas a nie wierzysz jak UFO
Uwierzysz jak Cię porwę _ nową nutą
Rozwijam skrzydła bo długo wiało nudą
Mierzysz do mnie a jak InPost ciągle pudło
Folden Czarli Hary skończyły się wymówki
Niespodziewane połączenie jak telefon ze skarbówki
Siedzisz na ławce to może mnie zmienisz
Bo pisze zwrotkę a miałem lecieć na trening
to skill za skill
ćwicz albo giń
co złego to nie my
rap i siłka - wóda i gin
Nie bywałem na siłowni ale robiłem bary,
Z kolegami na treningu, co weekend najebany,
I zawsze jak złomiarz, chciałem kaloryfer
A tu Trzech nierozłącznych kumpli jak w blok ekipie,
Ja mam ziomali goryli a nie pracuje w zoo,
Jakbym się topił w basenie bo mi podali dlon
I teraz lecę na fali jak surfer rybko
Podali mi dłoń a jak im wywróżyłem przyszłość
Czuję zakwasy a poza tym nic w ogóle
Chciałaś księcia z bajki to będę jak Herkules
Zarzucamy sztangi, masz tu mocnych graczy,
Pływasz w moich myślach to łapie cię na haczyk,
Jeszcze się ogarnę,
Najpierw zrobię łapy a później ciebie skarbie,
Bywałem na melanżach i kojarzę biały proszek,
Proszę, weź mi dosyp jeszcze białka trochę.
Written by: Cezary Bianche, Michał Stachaczyński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...