album cover
UMIAR
335
Hip-Hop/Rap
UMIAR was released on July 16, 2026 by SBM Label as a part of the album UMIAR - Single
album cover
Release DateJuly 16, 2026
LabelSBM Label
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM90

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Szaran
Szaran
Vocals
Julia Pośnik
Julia Pośnik
Vocals
charlie moncler
charlie moncler
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Jakub Szarański
Jakub Szarański
Lyrics
Bartosz Biernacki
Bartosz Biernacki
Composer
Bartosz Urmilowicz
Bartosz Urmilowicz
Arranger
PRODUCTION & ENGINEERING
charlie moncler
charlie moncler
Producer
Sebastian Krzemiński
Sebastian Krzemiński
Mixing Engineer, Mastering Engineer
Bartosz Biernacki
Bartosz Biernacki
Producer

Lyrics

Nocą kochaj mnie
Nocą kochaj mnie
Unikamy kontaktu, niewiele mogłem ci dać
Ale miałaś jak w banku, że traktuję cię jak brylant
Lubię to jak się schylasz, mała lubię jak się zwijasz
Trzymam ją za rękę licząc, że to twoja – wybacz
Wchodzę, od razu widać ten twój na twarzy grymas
Masz problem, że tu jestem czy że ona to nie ty? Patrz
Z nim nie będziesz szczęśliwa, jebać go, czekam na tyłach
Zawsze tu wygrywa ten, kto gra skurwysyna
Kładę głowę na jej strinach, late night chillout
Na ucho mi rzuciła tylko: „Kuba, nie przeginaj”
I na chuj to tak rozkminiasz?
Los nam krzyknął: „Wiwat!”
A ja to nie najgorszy
Mała, co dzisiaj zrobiłaś?
Uratuj, pocałuj, nie żałuj mnie
Wybaczaj, rozbieraj, rób to co chcesz
Nocą kochaj mnie
I choćbyś nie prosiła, to bym robił to
Nocą kochaj mnie
W chuj lepiej jest mi z tobą, niż mi było z nią
Wsiada w furę, bierze snusa, po cichu pyta: „Ruszasz?”
Z głośników puściłem „Jeden moment” – K2, Buka
Na szybę dała nogi, najpierw jedna, potem druga
Się patrzy na mnie wzrokiem takim, wiesz, type cold suka
Za to powinna mieć puchar, ja powinienem umiar
Uwierz, że bym cię kochał, mała, gdybym tylko umiał
Ale dobra, to nie tutaj i tak noc będzie długa
Krzywdzimy się oboje, po co gadasz o uczuciach? (Co?)
Lubię jak się ruszasz (Oh)
Lubię jak się ruszasz (Oh)
I że za każdym razem tylko mocniej ciągniesz mnie na dno
W sumie jebać to, może powiesz mi co czujesz?
Serio dobrze, że jesteś, szkoda tylko, że chujem
Podjeżdżamy pod twój blok, poza tobą nie mam nic
Myślisz co powiedzą laski, że mi pozwoliłaś przyjść
Nienawidzę takiej gadki, nie kłam, że tak jest ci git
Nie żyłaś tak jak chciałaś, to po chuj tak miałaś żyć
Uratuj, pocałuj, nie żałuj mnie
Wybaczaj, rozbieraj, rób to co chcesz
Nocą kochaj mnie
I choćbyś nie prosiła, to bym robił to
Nocą kochaj mnie
W chuj lepiej jest mi z tobą, niż mi było z nią
Uratuj, pocałuj, nie żałuj mnie
Wybaczaj, rozbieraj, rób to co chcesz
Nocą kochaj mnie
I choćbyś nie prosiła, to bym zrobił to
Nocą kochaj mnie
W chuj lepiej jest mi z tobą, niż mi było z nią
Lepiej jest mi z tobą niż mi było z nim
Lepiej jest mi z tobą niż mi było z nią
Lepiej jest mi z tobą niż mi było z nim
Lepiej jest mi z tobą niż mi było z nią
Written by: Bartosz Biernacki, Jakub Szarański, Julia Pośnik
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...